Otrzymuję wiele słów pocieszenia, podtrzymujących mnie ciut jeszcze na duchu. A nawet niektóre damy słodzą mi, cukrem zamiast glukozy lub miodu. Niech i tak będzie, i aby przetrwać do wiosny.
Wszak ważny, a może nawet najważniejszy jest stan ducha 🙂

Wprawdzie skromny jestem i staram się być jeszcze bardziej. Ale co mam myśleć, gdy czytam: „Lepiej nie można było kusić sobą….super ! 🙂 ”
Czyż, po przeczytaniu takiej oceny ogólnej, nie może mi przysłowiowa palma walnąć pod deklem ? Ona musi, a nawet orzechy kokosowe powinna eksplodować.
I po co mnie tak dręczycie ? No pytam się, dlaczego?
Czego wam nie uczyniłem, w czym zawiniłem?

Reklamy