Kurnika Okropnego Lisa.
Otóż przez Sympatię ! Nie, nie przez sympatię do samego Lisa (z nim „z dzi-Ó_Ó-bków i dzi ({*}) bka sobie nie jemy” 🙂 a raczej taki mały słowny pojedynek uprawiamy), ale przez ten słynny portal dla szukających swojej drugiej połówki (ha, ha, chyba zmrożonej w lodówce?).
Przeglądając „oferty handlowe” panów natrafiłam na okropnie 🙂 długi opis, który już na wstępie ostrzegał, że będzie trudno i… było.
Ale dziś będzie o tym jak trafiłam na „Sympatię” (na tym portalu „działa” jakaś zastraszająca liczba ludzi, więc chyba coś jest na rzeczy?).
Po rozwodzie (rozwiedzionych jest jeszcze więcej niż ludzi na „Sympatii” – Houston, mamy problem…) jakieś dwa lata dochodziłam do siebie i nie miałam ochoty na żadne fiku-miku, ale po tym czasie ?
No cóż, miałam 45 lat, „wylaszczoną” po przejściach figurę i apetyt na życie 🙂
Ale… mieszkam daleko od Boga i ludzi, daleko od szosy, daleko od… no daleko.
Mazurskie, piękne, ale odludzie i znikąd pomocy !
A tu sezon się skończył, przede mną jesień i zima, dłuuugie, a krew się burzy…
To był chyba początek listopada 2007, ktoś mi powiedział, że jest taki portal, że teraz takie czasy, że przez Internet…
No tak, Internet… ja trochę słabo z tym Internetem, ale potrzeba jest matką wynalazków…
Pełna dobrych chęci i nadziei zalogowałam się, umieściłam aktualne zdjęcie i prawdziwe dane (bo ja już tak mam, co prawda, jak się potem okazało, nie wszyscy tak mają :))

Gdy doszłam do punktu: „czego szukasz?”, to okazało się, że jest to „test wyboru” dodatkowo mało obfitego:
1. miłości:      – nie, bo uważałam, że miłość się nam „przydarza” lub nie i na nic się zda szukanie jej, a już szczególnie w Internecie
2. seksu:        – no tak, przecież ta krew we mnie buzowała…
3. przygody:   – tak, przygoda fajna rzecz…
4. mężczyzn:  – tak, bo jestem hetero i nic na to nie poradzę
5. kobiet        – nie, bo jestem hetero i j.w.
6. przyjaciół   – nie, bo tych mam sprawdzonych od lat
7. niczego      – nie, no przecież gdybym niczego nie szukała, to by mnie tu nie było.

Wyszło czarno na białym czego szukam 🙂

I zaczęło się dziać… C.D.N.

Wasza Kaczka Dziwaczka B.

Reklamy