Strona główna

Ludzie, nie sprzedawajcie swych marzeń

1 komentarz

Wspominając Ryśka Riedla chciałabym także przypomnieć może mniej znanego, ale także charyzmatycznego Irka Wójcickiego „Messalinę” z zespołu szantowego i nie tylko, EKT Gdynia.

Irek  zmarł w zeszłym roku w nocy 25-26 listopada w warszawskim szpitalu. Przegrał walkę z chorobą, którą wydawało się, że ma już za sobą.

Miłośnikom festiwali szantowych będzie Go brakowało.

28-29 lipca, jak co roku odbył się Festiwal Jeziorak Szanty 2012 – niestety, już bez „Messaliny”

A oto dwie piękne piosenki w roli głównej z Irkiem.

„Ludzie, nie sprzedawajcie swych marzeń”:

.

oraz „Miła”

Reklamy

Skazany na blues’a

2 Komentarze

30 lipca 1994, w szpitalu w Chorzowie, zmarł Ryszard Riedel, wokalista, najsilniejsza osobność zespołu Dżem. Dziś jest rocznica jego śmierci.

Więcej na: http://niepoprawni.pl/blog/1790/skazany-na-bluesa

Dokumentalny film o Ryszardzie Riedlu cz.1-8:


Na jego nagrobku wykuto napis: W życiu piękne są tylko chwile…

http://niepoprawni.pl/blog/425/w-zyciu-piekne-sa-tylko-chwile

Sebastian Riedel – syn, kontynuuje dzieło swego Ojca.

Dedykacja dla Lisa…

11 Komentarzy

… przebywającego w Raju.

Słowa: Edward Stachura
Muzyka i wykonanie: Stare Dobre Małżeństwo

Gloria

Chwała najsampierw komu
Komu gloria na wysokościach ?

Chwała najsampierw tobie
Trawo przychylna każdemu
Kraino na dół od Edenu
Gloria! Gloria!

Chwała tobie, słońce
Odyńcu ty samotny
Co wstajesz rano z trzęsawisk nocnych
I w góry bieżysz, w niebo sam się wzbijasz
I chmury czarne białym kłem przebijasz
I to wszystko bezkrwawo – brawo, brawo
I to wszystko złociste i nikogo nie boli
Gloria! Gloria in excelsis soli!

Z słońcem pochwalonym teraz pędźmy razem
Na nim, na odyńcu, galopujmy dalej

Chwała tobie wietrze
Wieczny ty młodziku
Sieroto świata, ulubieńcze losu
Od złego ratuj i kąkoli w zbożu
Łagodnie kołysz tych co są na morzu
Gloria! Gloria in excelsis soli!

Z słońcem pochwalonym teraz pędźmy społem
Na nim, na odyńcu, galopujmy polem

Chwała wam ptaszki śpiewające
Chwała wam ryby pluskające
Chwała wam zające na łące
Zakochane w biedronce
Chwała wam: zimy, wiosny, lata i jesienie
Chwała temu co bez gniewu idzie
Poprzez śniegi, deszcze, blaski oraz cienie
W piersi pod koszulą – całe jego mienie
Gloria! Gloria!

Szybko, zbudź się!

5 Komentarzy

Kiedy byłam piękna i młoda, tak jak wiele innych dziewcząt, pisałam pamiętnik. Zapisałam dwa grube bruliony – czas: od 7 klasy Szk. Podst. do 4 klasy liceum. Później wydawało mi się to śmieszne i infantylne, i nigdy do tych pamiętników (pięknie prowadzonych, z ilustracjami, wierszykami i złotymi myślami) nie zaglądałam. Jednak nie wyrzuciłam ich. Mimo tylu lat i kilku przeprowadzek, pamiętniki ciągle przebywały schowane na dnie szuflady. Pomyślałam nawet, żeby je zniszczyć, ale coś się wydarzyło. Odnowiłam znajomość z kimś z czasów szkolnych, a ponieważ nie pamiętałam szczegółów naszej znajomości, zajrzałam do mojego pamiętnika.

Oprócz szczegółów dnia codziennego i spotkań z ludźmi, które sobie przypomniałam, wróciły do mnie tamte przeżycia, emocje i niepokoje. Nigdy nie przypuszczałam, że w słowach, które napisałam, zawarte jest coś więcej niż zapis wydarzeń.

Nastolatki piszą pamiętniki chyba wtedy, gdy nie mają kogoś, z kim mogą się podzielić swoimi przeżyciami. Łatwiej jest wtedy zobaczyć z dystansu to, co się dzieje.

W moim wieku nie pisze się już pamiętników. A szkoda.

Dużo pracujemy i zdaje się nam, że jesteśmy samowystarczalni, że nikt nam nie jest potrzebny do szczęścia. A świat oferuje całą paletę rozrywek, którymi zabijamy te resztki wolnego czasu, jakie są nam dane.

Żyjemy szybko, wszystko robimy powierzchownie. Odwykamy od siebie, nie potrafimy ze sobą rozmawiać, robimy się wygodni. Tak naprawdę nastawieni jesteśmy na samotność. Dobrze nam w naszej zamkniętej kapsule. Wszystko inne zobowiązuje do kompromisów.

Uświadomiłam sobie, że chyba właśnie taka jestem. I co ja mam teraz z tym zrobić???

Nie piszę pamiętnika, żeby nabrać dystansu. Może pisanie bloga spełnia teraz tę rolę?

Może Wy macie na ten temat inne spojrzenie?

A teraz piosenka z dzieciństwa moich dzieci. Ja też się pod nią podpisuję.

Czy mułłość jest ślepa ?

4 Komentarze

Dyskusja na ten temat to… ‚niekończąca się opowieść’ i nawet niektórzy mogą mieć rację 🙂

To tylko hormonki rozum odbierają w celu… przedłużenia gatunku. Kusi też chęć łatwiejszego i wygodniejszego życia. A często też presja rodziny, szczególnie wobec panien.
Jeśli spotka się para dobrych i uczciwych ludzi, to wtedy może im udać się dotrwać aż do tzw. ‚grobowej deski’.
Ale żeby spotkać pasującą „drugą połówkę” trzeba mieć naprawdę wiele, wiele szczęścia. Szukanie jej ‚na siłę’, np. przez Internet, przysparza tylko wielu pomyłek i rozczarowań. Łatwo paść ofiarą, zostać zabawką lub bankomatem dla osoby podstępnej, wyrachowanej, podłej. Dlatego uważam, że portale randkowe to jedno wielkie nieporozumienie, które tylko nabija kabzę ich właścicielom. Trzeba bywać wśród ludzi na poziomie, poznawać ewentualnych kandydatów do pary zanim umówimy się na randkę. Najlepiej w trakcie podróży, urlopu, wycieczek… Inaczej nie ma szans na poznanie tej właściwej. A randki to już gra pozorów, tylko pozytywnych zachowań, często emocjonalnego oczarowania.
Nie należy ‚zakochiwać się’ z desperacji i pod wpływem presji czasu w każdym, który zaprosi na kawę, do kina czy na spacer.


Chyba, że chodzi tylko o rozładowanie napięć wewnętrznych lub potwierdzenie własnej atrakcyjności.

Obserwując wieloletnie konta tych samych osób na popularnym portalu randkowym nasuwa się podejrzenie, że jest to ich sposób na samotność typu motyla. Czyli z kwiatka na kwiatek. Bo trudno podejrzewać, że osoby te latami opłacają abonament i nie mają z tego żadnych korzyści oprócz przeglądania profili konkurencyjnych i może badania własnej atrakcyjności według wskazań licznika odwiedzin, ilości oczek i wpisów.

Jeśli masz inne obserwacje to podziel się nimi.

Podobno kobiety…

2 Komentarze

… kochają drani ?

Jedni mówią, że to nie prawda, inni, że tylko tak można zdobyć serce kobiety.

Drogie panie, czy prawda nie leży po środku? Podobno każda potwora znajdzie amatora. Więc wychodząc z tego założenia każdy typ faceta znajdzie swoją dziewczynę.  A co na to wy drogie panie? Czy Dranie mają większe szanse niż normalni przeciętniacy?
Piszcie w komentarzach.

Seks po 50-tce

6 Komentarzy

Dane o staruszkach uprawiających seks mogą być zaskoczeniem dla nich samych, a przecież…

http://kobieta.wp.pl/kat,126594,title,Seks-po-50-tce,wid,14775413,wiadomosc.html

.
Single po pięćdziesiątce są znacznie bardziej skłonni do nieodpowiedzialnych zachowań seksualnych niż osoby młodsze.

Jest się czego bać ! (?)

Warto zaznaczyć również, że według ekspertów, aktywne życie seksualne sprzyja wręcz łagodnemu starzeniu się! Dzieje się tak dlatego, że seks działa na nas pobudzająco, stymuluje fantazję i kreatywność oraz dostarcza potrzebnej aktywności fizycznej. Dodajmy, że seks jest łatwiejszą formą aktywności niż, na przykład, bieganie!

Older Entries