Niedawno na Facebooku  była akcja wspominania atrakcji PRL-u, np:

  • Vibowit dla dzieci
  • zbieranie historyjek z gum do żucia (ostatnio mój syn zabierając z domu resztki swoich rzeczy znalazł w jakiejś kopercie całą ich kolekcję)
  • zbieranie kolorowych puszek po piwie lub innych napojach
  • kartki żywnościowe, itp., itd.

Dzisiaj rano włączyłam TV i natknęłam się na początek filmu polskiego z 1971 roku

„Niebieskie jak Morze Czarne”

.

Nigdy wcześniej go nie oglądałam. Super satyra na czasy PRL-u, zwłaszcza na osoby zarządzające w tych czasach. Ale nie tylko. Można także poznać np. definicję komputera lub teorię zarządzania w socjalizmie.

Film jest przeplatany piosenkami i skeczami kabaretu Dudek.

Przytoczę tu jeden, w wykonaniu J. Kobuszewskiego „Rozum” –  najbardziej adekwatny do treści filmu.

Nieźle się ubawiłam. Polecam.

 

Reklamy