.
Dat określających rzekomy koniec świata chyba nikt nie potrafi zliczyć. Strach przed ludźmi wywoływały choćby okrągłe cyfry w kalendarzu. Wiele strachu i stanów histerii przyniósł rok 1000. Ze względu na powszechnie uznawany millenaryzm uważano, że koniec świata nastąpi 31 grudnia w roku 999. Przygotowania do dnia ostatecznego ogarnęły ogromne rzesze ludzi. Bogaci sprzedawali swe majątki. Wielu oddawało bogactwa na rzecz kościoła. Biedni chłopi przed końcem świata uważali za zbędne obsiewanie pól. Ludzie masowo pielgrzymowali do Jerozolimy, nie zważając na doczesny dobytek. Wiara w koniec świata była tak wielka, że nawet zbrodniarzy wypuszczano z więzień. Gdy nic się nie wydarzyło, lud w Rzymie zaczął świętować. Huczna zabawa zapoczątkowała tradycję zabaw sylwestrowych, nazwanych tak od imienia panującego wtedy papieża Sylwestra II.

Reklamy