ryba

Siedzi rybak na brzegu i usiłuje złowić ryby.
Nagle patrzy, a tu na wędce trzepoce się złota rybka.
Wyciągnął ją czym prędzej i pyta: – Czy ty rybko jesteś ze złota ?
– Nie – odpowiedziała rybka – ja jestem z Platformy.
– Zafrasował się stary rybak…
– No, to ty nie spełniasz życzeń ? – zapytał ją.
– Nie – odpowiedziała rybka – ja tylko obiecuję.

Reklamy