… wszystko zdarzyć się może !

A.D. 2013 dnia 12 stycznia
Politycy postanowili sprawdzić swoją wartość i spieniężyć ją dla szczytnego celu. Wielu przystąpiło bowiem do zbiórki pieniędzy dla WOŚP, licytując samych siebie lub oddając pod młotek ulubione przedmioty. I tu rozczarowanie. Okazuje się, że politycy PO faktycznie są drodzy, ale jedynie w utrzymaniu, a ich wartość nie zawsze jest proporcjonalna do zajmowanego stanowiska.

Najdoskonalszy przykład to aukcja pt. „Kup mnie dla idei – Radosław Sikorski”. Jak można się dowiedzieć z opisu na stronie Allegro.pl, szef resortu spraw zagranicznych sprzedaje prezent wręczony mu podczas wizyty w Indiach w sierpniu 2011 r. Aukcja na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy trwa już od kilku dni, a zakończy się 15 stycznia. W tym czasie „za Sikorskiego” zapłacono jedynie 207,50 zł.

Jeszcze mniej popularny wśród licytujących internautów okazał się minister cyfryzacji Michał Boni. Wystawiony przez niego kalendarz z Marylin Monroe osiągnął jak na razie cenę… 203,50 zł. Przy 14 osobach uczestniczących w aukcji.

Przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych poseł PO Grzegorz Schetyna jest trochę droższy od swoich kolegów. Aktualna cena „Kup mnie dla idei – Grzegorz Schetyna” to 250,01 zł. W ramach „idei” polityk sprzedaje koszulkę z autografami piłkarzy Mistrzów Polski WKS Śląsk Wrocław.

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz zarobił 308 zł. Sprzedaje swoje towarzystwo podczas obiadu – w Warszawie bądź Szczecinie. Niewątpliwie byłoby więcej chętnych, gdyby szef resortu poświęcił się i towarzyszył szaremu Kowalskiemu w kolejce do lekarza specjalisty. Minister się jednak nie odważył.

Na wspólny posiłek zaprasza też wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk. Za sushi w towarzystwie byłego ministra transportu zapłacono już – bagatela – 255 zł.

Tymczasem mniej znany poseł partii rządzącej Marcin Kierwiński, który licytuje swoje towarzystwo podczas zjazdu na nartach po warszawskiej górce Szczęśliwickiej, zainkasował na rzecz Wielkiej Orkiestry już 510 zł.

Co ciekawe – większą popularnością od polityków PO cieszy się np.  Grzegorz Napieralski z SLD. Jego aukcja pod tytułem „SLD: Przygoda z Grzegorzem Napieralskim i Aniołkami” zarobiła już 560 zł. SLD licytuje też: „Sweterek Włodzimierza Czarzastego + śniadanie” – 348 zł, „Śnieżne Safari z Posłem Dariuszem Jońskim” – 324 zł czy „TRIATHLON z W. Olejniczakiem” za 301 zł.


.

.

Reklamy