Turysta przychodzi do knajpy w Zakopanem, siada przy barze i pyta:
Barman, co polecisz do picia?
Ano, panocku, drink Góra Cy.
Jak to Góra Cy? – dopytuje się turysta.
Widzi pan, bierzemy sklanecke wina. No dwie, góra cy i wlewamy do garnecka.
Później bierzemy sklanecke piwa, no dwie, góra cy… i wlewamy do tego samego garnecka. Następnie sklanecke wódecki, dwie, no góra cy… i wlewamy do tegoż samego garnecka. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku, no dwie, góra cy… i wlewamy do garnecka. Garnecek stawiamy na ogniu i miesając gzejemy cas jakiś. Później nalewamy i pijemy sklaneckę, dwie, no góra cy.
Po wypiciu wstajemy, robimy krocek, dwa, no… góra cy…

Reklamy