Ach, wakacje !

Image

Tak już jest, że:
cały tydzień czekamy na piątek, cały rok na wakacje, a całe życie na szczęście.

Doczekaliśmy się chociaż wakacji, bo z tym szczęściem to różnie bywa.

Najlepiej wspomina się te wakacje z czasów dzieciństwa, kiedy to wracało się z cenzurką do domu, a potem była wolność, jezioro, plażowanie , spotkania z przyjaciółmi, wyjazdy wakacyjne. Później różne wakacyjne miłości, o których rozmyślało się do następnych wakacji. Obozy, kolonie, nowe znajomości. Mnóstwo, mnóstwo wrażeń, czasem przygód, a na pewno dużo radości.

Niektórym, niestety, wakacje urwały się wraz ze skończeniem szkoły. Mnie się przydarzyło mieć wakacje co roku. Ale nadeszła chwila na moje ostatnie wakacje. Właśnie się zaczęły. I teraz, tak jak większość, nie będę miała wakacji. Aleeee –  będę miała od września emeryturkę.

Jeszcze nie wiem, czy mam się cieszyć, czy płakać, ale podjęłam decyzję – bez odwrotu.

Zostałam oficjalnie i nieoficjalnie pożegnana i to by było na tyle.

Wakacje cały rok? Już widzę, jak niektórzy się wkurzają.

No cóż – nie mam szczęścia w miłości, nie mam szczęścia w pieniądzach, to chociaż od czasu do czasu udaje mi się „ostatnim rzutem na taśmę” załapać na niektóre przywileje, które zaraz potem giną śmiercią naturalną.

Zaraz po studiach jako ostatni rocznik dostałam bez kolejki mieszkanie w SM za dyplom z wyróżnieniem. Teraz jako ostatni rocznik załapałam się na wcześniejszą całą emeryturę.

Zatem czasem przytrafia mi się w życiu coś dobrego, czego i Wam życzę.

Advertisements