Strona główna

Spieszmy się…

36 komentarzy

… kochać ludzi, tak szybko odchodzą. 

Image

Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą 

I ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą 

I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości 

Czy pierwsza jest ostatnią 

Czy ostatnia pierwszą.”     /ks. Jan Twardowski/

Jutro mamy święto, które nastraja nas do refleksji.

Image

W dzisiejszym świecie wszyscy za czymś gonią, gdzieś się śpieszą : do pracy ,szkoły, na spotkanie … Każdy pragnie coś osiągnąć i dąży do zdobycia, określonej pracy, pozycji, sławy, majątku. Ale czy w tym pędzie życia nie przeoczymy rzeczy drobnych, a bardzo istotnych ? Czy dostrzeżemy obok siebie miłość, czy zdążymy powiedzieć komuś , że go kochamy i że jest nam bliski? Czy właściwie wykorzystamy każdą chwilę i nie będziemy jej żałować?
„Kochamy wciąż za mało i stale za późno..” W zabieganym życiu bowiem często nie znajdujemy miejsca i czasu na miłość. Robimy karierę, załatwiamy cały szereg ważnych spraw, a tymczasem czas płynie nieubłaganie. Zbyt późno zdajemy sobie sprawę z tego, że kochamy. Czasem dopiero z chwilą czyjejś śmierci uświadamiamy sobie, że coś nieodwracalnie straciliśmy.

Image

Nie zdążyliśmy powiedzieć przecież bliskiej osobie o swoich uczuciach. Nagle wszystko, co było do tej pory ważne okazuje się być nieistotne. Tracimy sens życia. Żałujemy niewykorzystanych chwil. Dlatego nie można dopuścić do tego, by ludzie odchodzili nie wiedząc, że byli kochani. Nie  marnujmy czasu na sprawy nieważne.

Śmierć nigdy nie jest czymś spodziewanym, zawsze następuje nagle. Ktoś, kto umiera, znika ze świata, zostają po nim „…buty i telefon  głuchy”. Pozostają też tęsknota i żal. Nie ma sposobu, by zapobiec tym uczuciom, ale przynajmniej warto mieć świadomość, że wykorzystaliśmy każdą chwilę życia i do tego – że wykorzystaliśmy ją dobrze.

.
„Śmierć nie jest kresem naszego istnienia. Żyjemy w naszych dzieciach i następnych pokoleniach. Albowiem to dalej my, a nasze ciała to tylko zwiędłe liście na drzewie życia”.
/Albert Einstein/

Image

No cóż, …

16 komentarzy

… StarośĆ musi wyszumieć się 😉

Tylko trzeba pamiętać o ciśnieniomierzu i nożyczkach !

Lot nad…

6 komentarzy

… kukułczym gniazdem.

To jeden z najlepszych filmów z udziałem Jack’a Nicholson’a.
Zapewne wszyscy go oglądali w kinie lub telewizji.
Niektórzy pewnie też byli w teatrze na sztuce pod tym tytułem.
Ale mało kto czytał książkę. Więc proponuję wysłuchać audiobooka.
Wystarczy usiąść wygodnie, zmrużyć oczy i uruchomić wyobraźnię.
Czyta Zbigniew Zapasiewicz.

Zapomniane…

14 komentarzy

… czasy.

Gdy mam dość tej szmiry w TV przeznaczonej dla lemingów, a zwłaszcza gdy mi smutno, to oglądam stare filmy komediowe. Okazuje się, że im starsze tym są lepsze. Doceniam pomysły ich twórców, sprawność aktorów i technikę ich realizacji.

Pamiętam program „W Starym Kinie” i filmy z takimi gwiazdami kina jak Flip i Flap, Buster Keaton, Charlie Chaplin …

Polecam.

.

.

.

.

.

.

Gdy widzę…

29 komentarzy

…słodycze, to kwiczę.

.
Niewiele jest osób, które nie lubią słodyczy. Np. Lis się przyznał, cytuję:

„Ciasto widzę wyraźnie także we mgle, z rozdzielczością do pojedyńczego rodzynka, a nosem wyczuwam z odległości 5 km. Z wysokiej palmy jeszcze dalej.”

Ja, niestety, także lubię słodycze, a najbardziej czekoladę i ciasta domowego wyrobu.

Image

W dzieciństwie, kiedy tych słodyczy nie było jeszcze zbyt dużo w sklepach, smakował mi nawet chleb z cukrem i wodą lub śmietanką. Jadałam dropsy i lizaki. A szczytem radości było kupić gdzieś watę cukrową. Niektórzy do dzisiaj uważają, że wata cukrowa jest najwspanialszą słodkością. Pewnie dlatego, że kojarzy się z dzieciństwem.

Image

Kolejnym rarytasem, którego trudno jest mi sobie odmówić, to są lody. Kiedyś lodów było naprawdę niewiele, nawet sama je przyrządzałam w domu. Teraz jednak można sobie wybierać najróżniejsze smaki i kolory.

Kaloryczne i dietetyczne, owocowe, śmietankowe, ciasteczkowe i najlepsze, oczywiście, czekoladowe.

Image

No i przechodzimy do ciast, ciasteczek, serników, tortów i tym podobnych cudowności.

Image

I jak tu można oprzeć się takim pysznościom. No, nie można !

Tyle razy obiecywałam sobie:

Image

A co tam! Tak mało przyjemności w tym życiu. Przecież malutkie ciasteczko nie zaszkodzi.

Image

Jaki jest i jak…

92 komentarze

… poluje typowy samiec ?

.
Jeśli masz inne spostrzeżenia, obserwacje, doświadczenia… to podziel się z nami.

Wszak samiec, to wróg kobiet. I chciałby je tylko wykorzystać, a potem porzucić.

Co mnie…

17 komentarzy

…wkurza.

Image

Tak bardziej górnolotnie to mnie wkurza:
– nieróbstwo w pracy
– ciągłe narzekanie
– brak szacunku dla drugiego człowieka

A tak w sprawach codziennych :
– facet w sandałach i skarpetkach (no może bardziej śmieszy niż wkurza)
– siorbanie przy piciu
– bezmyślność i głupota, zwłaszcza młodych

.
– nie sprzątanie psich kup
– i jak ktoś za dużo i bez sensu gada

.
No, można by tak długo wymieniać. A co Was najbardziej wkurza?

Tylko proszę:  Nie wkurzać dziadka Staszka !

Pani kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z morałem. Historyjki mieli dzieciom rodzice opowiedzieć. Następnego dnia dzieci po kolei opowiadają, pierwsza jest Małgosia.
– Moja mamusia i tatuś hodują kury – na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo piskląt, rodzice już liczyli ile zarobią, ale większość umarła.
– Dobrze Małgosiu a jaki z tego morał?
– Nie licz pieniędzy z kurczaków zanim nie dorosną – tak powiedzieli rodzice
– Bardzo ładnie.
Następny Mareczek:
– Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury zniosły dużo jaj, rodzice już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły się koguty.
– Dobrze Mareczku a jaki z tego morał?
– Nie z każdego jajka wylęga się kura – tak powiedzieli rodzice.
– Bardzo ładnie.
No i wreszcie grande finale czyli prymas Jasio (pani łyka valium):
– Łociec to mnie tak pedział: Kiedyś dziadek Staszek w czasie wojny był cicho ciemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polską. Miał przy sobie tylko mundur, giwere, sto naboi, nóż i butelkę szkockiej whisky. 50 metrów nad ziemią zauważył, że leci w środek niemieckiego garnizonu. Niemcy już go wypatrzyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky naraz, żeby się nie stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20 metrów w sam środek niemieckiego garnizonu. I tu dawajta ! Pandemonium ! Dziadek Staszek pruje z giwerki ! Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki! Juchy więcej niż na filnach z gubernatorem Arnoldem. Z 80 ubił i jak skończyły mu się pestki wyjął nóż i kosi niemrów jak Boryna zboże. Na 30 klinga poszłaaaa, pozostałych dziadek potraktował z buta i uciekł…
W klasie konsternacja. Pani, mimo valium – w spazmach, pyta się :
– Śliczna historyjka dziecko, ale jaki morał ?
– Też się taty pytałem a on na to: „Nie wkurzaj dziadka Staszka jak se popije”

Older Entries