…wkurza.

Image

Tak bardziej górnolotnie to mnie wkurza:
– nieróbstwo w pracy
– ciągłe narzekanie
– brak szacunku dla drugiego człowieka

A tak w sprawach codziennych :
– facet w sandałach i skarpetkach (no może bardziej śmieszy niż wkurza)
– siorbanie przy piciu
– bezmyślność i głupota, zwłaszcza młodych

.
– nie sprzątanie psich kup
– i jak ktoś za dużo i bez sensu gada

.
No, można by tak długo wymieniać. A co Was najbardziej wkurza?

Tylko proszę:  Nie wkurzać dziadka Staszka !

Pani kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z morałem. Historyjki mieli dzieciom rodzice opowiedzieć. Następnego dnia dzieci po kolei opowiadają, pierwsza jest Małgosia.
– Moja mamusia i tatuś hodują kury – na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo piskląt, rodzice już liczyli ile zarobią, ale większość umarła.
– Dobrze Małgosiu a jaki z tego morał?
– Nie licz pieniędzy z kurczaków zanim nie dorosną – tak powiedzieli rodzice
– Bardzo ładnie.
Następny Mareczek:
– Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury zniosły dużo jaj, rodzice już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły się koguty.
– Dobrze Mareczku a jaki z tego morał?
– Nie z każdego jajka wylęga się kura – tak powiedzieli rodzice.
– Bardzo ładnie.
No i wreszcie grande finale czyli prymas Jasio (pani łyka valium):
– Łociec to mnie tak pedział: Kiedyś dziadek Staszek w czasie wojny był cicho ciemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polską. Miał przy sobie tylko mundur, giwere, sto naboi, nóż i butelkę szkockiej whisky. 50 metrów nad ziemią zauważył, że leci w środek niemieckiego garnizonu. Niemcy już go wypatrzyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky naraz, żeby się nie stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20 metrów w sam środek niemieckiego garnizonu. I tu dawajta ! Pandemonium ! Dziadek Staszek pruje z giwerki ! Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki! Juchy więcej niż na filnach z gubernatorem Arnoldem. Z 80 ubił i jak skończyły mu się pestki wyjął nóż i kosi niemrów jak Boryna zboże. Na 30 klinga poszłaaaa, pozostałych dziadek potraktował z buta i uciekł…
W klasie konsternacja. Pani, mimo valium – w spazmach, pyta się :
– Śliczna historyjka dziecko, ale jaki morał ?
– Też się taty pytałem a on na to: „Nie wkurzaj dziadka Staszka jak se popije”
Reklamy