Strona główna

Andrzejki

57 Komentarzy

Obrazek

Andrzejki – Dzień Świętego Andrzeja Apostoła, najhuczniej jest świętowany w Szkocji, w kraju, którego Św. Andrzej jest patronem. W Polsce, w wigilię tego dnia lub w tym dniu w zależności od regionu, wróży się przyszłość, szczególnie matrymonialną.

Obrazek

Andrzejkowe wróżby znane są już od wielu wieków. Aktualnie andrzejki zmieniły swój charakter, ich kształt zdecydowanie odbiega od tego, znanego wiele wieków temu. Andrzejkowe wróżby przetrwały próbę czasu, choć dziś nie wierzymy w nie tak jak dawniej. Na stare przysłowia, takie jak „Święty Andrzej wróży szczęście i szybkie zamęście” niezamężne dziewczyny patrzyły, jak na magiczny los i przepowiednię. Dziś andrzejki traktujemy jako dobry pretekst do spotkania ze znajomymi i pobawienia się przed adwentem.

Obrazek

Ale Andrzejki to nie tylko wróżby, w niektórych rejonach kraju np. na Rzeszowszczyźnie wierzono, że w tę noc schodzą na ziemię dusze potępieńców. W celu ich odstraszenia rozpalano niewielkie ogniska tzw. „ognie Świętego Andrzeja”

Obrazek

Pełen czarów andrzejkowy wieczór zdarza się tylko raz w roku.
Jak mówi stare polskie przysłowie:
„Na Świętego Andrzeja błyska pannom nadzieja”.
Zatem w ten andrzejkowy wieczór wszystkim życzę samych pomyślnych wróżb i spełnionych nadziei.

Obrazek

A samym solenizantom – Andrzejom, tym bliższym i dalszym składam najserdeczniejsze życzenia:

Drogi Andrzeju! W imieniny Świętego Andrzeja, spełniona niech będzie Twoja nadzieja. Żeby Ci się sprawdziło to, co kiedyś Ci się wymarzyło. Nalej wosku na wodę, ujrzyj swoją przygodę. Rzecz ciekawa, co z niego wypłynie, może mały, biały domek w polskiej krainie! Wokół ogród z czerwonymi różami, miej przez całe życie ich płatki pod stopami.

Obrazek

A poza tym:

Rozsądku w życiu, umiaru w piciu.
Dobrego zdrowia, pieniędzy mrowia.
Ciągłej radości, szczęścia w miłości.
Wspaniałej pracy, wysokiej płacy.
Pomysłów wielu, dojścia do celu.
Rekordów bicia i 100 lat życia.

No i jeszcze, jak zwykle, życzenia muzyczne:

Reklamy

Nie bądź…

32 Komentarze

… wampirem !!!

Co to takiego wampir ?
Każdy, kto pozbawia innych życia wiecznego poprzez zły przykład i zachętę do grzechu !

Przykład…

18 Komentarzy

… dzieciom.

Pozwolę sobie na początku zacytować fragment komentarza, napisanego przez Lisa, z poprzedniego tematu.

„Kobiety mądre nie muszą być rozmodlone, jeśli wyznają właściwe wartości.
I dają właściwy przykład swoim dzieciom, zwłaszcza córkom.
Jaki przekaz może dać zamężnej córce rozwiedziona matka ?
A jaki córce niezamężnej ? Zwłaszcza, gdy od lat zmienia partnerów w poszukiwaniu tego właściwego. Co powie wnuczętom, gdy zapytają o dziadka ?
Czy wie, że córki pozbawione ojca, a wnuczęta dziadka, to kandyda-tki/-ci na kolejne sieroty ?”

Niestety, w naszym społeczeństwie przeważnie tak jest, że to panowie pozbawiają swoje dzieci ojca.

Przytoczę list, jaki napisała jedna z pań, głęboko wierząca i dbająca o rodzinę ( list pochodzi ze strony http://www.kryzys.org/archiwum2011/printview.php?t=6365&start=14&sid=c9842158df466326453b095dcaa37c09 , tam też są rady skierowane do tej pani):

„Po 24 latach małżeństwa, odkryłam romans mojego męża z kobietą o10 lat młodszą. wygoniłam go domu i nie wiem czy tego właśnie chciałam. Kocham go nadal mamy razem 4 dzieci ,wprawdzie 3 juz dorosłych ale córka ma 8 lat i potrzebuje ojca. Od 3 tygodni wegetuję nie jem nie śpię ,cały czas o tym myślę. Proszę mi powiedzieć czy to już zawsze tak będzie boleć. Chciałabym zapomnieć i wybaczyć ale nie wiem czy potrafię. Po rozmowie z nim niczego się nie wypierał stwierdził że chciał mieć odskocznie. Jak sprawić aby wrócił i czy da się jeszcze uratować nasz związek. Proszę o wskazówki. Czy da się w ogóle żyć wspólnie ze świadomością że było się zdradzanym. Jak postępować aby odbudować związek. Każdy mi radzi zostaw go, rozwiedź sie a ja chyba tego nie chcę. Przeżyliśmy tyle wspaniałych chwil. To ostatnio jakieś 3 lata zaczęły się kłótnie i problemy z jego zaglądaniem do kieliszka.

Kiedyś byliśmy bardzo religijnym małżeństwem, wspólnie chodzilismy do kościoła, wspólnie modliliśmy się. Wszystko się zmieniło od czasu jak mąż zaczął zaglądać do kieliszka. według mnie to już alkoholizm. prosiłam go aby sie leczył lecz on twierdził że przesadzam , ale ja wiem że nie i wiem że sam musi sobie zdać z tego sprawę. Gdy przyjeżdżałam z pracy on już był po paru piwach i kłótnia gotowa. Kiedys gdy nie pił byl naprawdę wartościowym człowiekiem. Zero kłótni, pełne zrozumienie .Ostatnio w maju zapisałam nas na pielgrzymke do Częstochowy chciałam polecić Matce Bożej nasze małżeństwo lecz on stwierdził że nigdzie nie jedzie. Pojechałam sama cała noc sie modliłam o uratowanie zwiazku, nie wiedziałam jeszcze nic o jego romansie. Dzisiaj myślę że może moje modlitwy zostały wysłuchane i to co odkryłam to opatrzność Boża. Wierze że możemy być jeszcze razem tylko jak na niego wpłynąć aby przejrzał na oczy i zaczął się leczyć skoro ma przy sobie pocieszycielkę.”

Obrazek

Nie rozumiem, czemu ta pani chce być z tym palantem, ale uznaję jej prawo do takiego postępowania. Nie zgadzam się natomiast na to, żeby za rozkład rodziny obwiniać w takich przypadkach kobietę. A jak widzimy, dzieje się to nagminnie.

Lis się pyta, jaki przekaz daje córce rozwiedziona matka. Ale czy przynajmniej zastanowił się, jaki wpływ na dzieci mają zdrady ojców , a w szczególności na córki?

Przytoczę kolejny list, który mówi, co czują w takiej sytuacji córki:

„Moi rodzice są ze sobą już 22 lata, było tak jak w każdym małżeństwie, czasem dobrze czasem źle, ale nigdy nie kłócili się tak na poważnie, rozmawiali itp. Kiedy mój tata dostał awans w pracy i przenieśli go do innego miasta, coś się popsuło, zaczął pisać smsy, wychodził z domu na ogród żeby porozmawiać przez telefon. Kiedyś mama powiedziała mi że podsłuchała go jak rozmawiał z jakąś kobietą i mówił jej coś typu: tęsknię za twoim ciałem itp. Pytała potem taty kto dzwonił a on powiedział że z jakiś kolega z pracy. Dzisiaj był w łazience a ja przyniosłam mu płyty i widziałam w jego telefonie odczytanego smsa treści: czuje się tak słonecznie ale i czuje wstyd kiedy mnie dotykasz ale o tym ci już mówiłam. No zamurowało mnie totalnie. Nie wiem co mam robić, chciałam wziąć ten numer i zadzwonić do tej kobiety i spytać ja jakie to uczucie kiedy rozwala się komuś rodzinę. Najbardziej jest mi żal mamy, bo ona jest taka słaba i nie poradzi sobie z tym. Ja biorę ślub w tą sobotę, ja nie wiem jak ja będę z moim ojcem się bawić, poczułam do niego wstręt, nie wiem jak będę z nim rozmawiać, chce mu wszystko wygarnąć w poniedziałek kiedy zabiorę wszystkie moje rzeczy do nowego domu. Nie mama pojęcia co robić.”

Po zachowaniu mojej córki wobec ojca wiem, że ona czuje się bardziej zdradzona niż ja i nie chce go znać. I to nie ja, kobieta, wywołałam u niej taką traumę, tylko tatuś-palant, który myśli tylko o sobie.

 Ale Lis i podobni mu hipokryci uważają, że najlepiej takie sprawy zamieść pod dywan, kisić się w kłamstwach i stwarzaniu pozorów, ale tkwić w jednym, nierozerwalnym związku małżeńskim. Dlaczego?

Bo „wszyscy tak mają”.
Zdradza cię mąż? Trudno, WSZYSCY faceci tak mają.
Potrafi przylać? Trudno, WSZYSCY potrafią.
Masz gównianą pracę? WSZYSCY narzekają na pracę.
Słowem, możesz mieć gówniane życie, bo przecież WSZYSCY mają gówniane. To czemu Ty jedna miałabyś nie mieć. Przywyknij.

W dodatku jesteś kobietą, więc masz być szczęśliwa tylko dlatego, że jakiś samiec w ogóle chce być z tobą, bo inaczej będziesz sierotą, która do niczego się nie nadaje.

Iście chrześcijańskie podejście do tematu. Tacy, co tak uważają, na pewno żywcem pójdą do Nieba.

Obrazek

A może…

47 Komentarzy

… jednak?

Kiedyś kobiety mogły zrobić karierę tylko przez zamążpójście. Od tego, jak zamożny i ważny będzie ich mąż, zależało całe ich życie. Obecnie radzą sobie same coraz lepiej. Kształcą się, zdobywają tytuły naukowe częściej niż mężczyźni i nie muszą wsiadać na traktory, ani pracować w kopalni, jak sugerują co niektórzy.  Żeby wnieść szafę na V lub VIII piętro zatrudniają tragarzy, a i do innych czynności są odpowiedni fachowcy.

Obrazek

Żeby móc się zabawić, mogą podobnie jak panowie, korzystać z bogatej oferty portali randkowych,

Co odważniejsze panie decydują się nawet na samotne macierzyństwo, a drugie dziecko w wieku równoległym dostaje krzyżyk na drogę, żeby nie stanowić dodatkowego balastu. . Problem podniesionej deski, rozrzuconych skarpetek oraz zajętego pilota od TV nie dotyczy pań, które żegnają partnera przed progiem swojego domu i z uśmiechem mówią: zdzwonimy się.

My, kobiety jesteśmy w pełni samodzielne. Podobnie uważają mężczyźni, czego przykładem jest głoszący swoje poglądy, rządzący tutaj Lis.

Czy więc związki damsko-męskie są przereklamowane?

Obrazek

Czy mężczyzna jest do czegoś potrzebny kobiecie i odwrotnie?

Historia nam pokazuje, że tak naprawdę mężczyźni nie mogą żyć bez kobiet. . Ba – są dla nich gotowi do największych poświęceń. Wszczynają wojny ( jak adoratorzy Heleny Trojańskiej), rujnują kariery ( jak np. ekspremier Marcinkiewicz), czy zostawiają dzieci, jak mnóstwo mężczyzn dookoła, a w szczególności znane nam  z show biznesu osoby.

Mężczyźni, niesłusznie zwani płcią silną, dużo łatwiej wikłają się w ryzykowne romantyczne historie i płacą za nie słone rachunki.

Kobieta, nim zdecyduje się na jakiś nierozważny krok, zazwyczaj starannie przemyśli, czy to dobry pomysł. Posłucha, co i jak pan mówi, zerknie przelotnie w jego portfel, sprawdzi, czy kandydat  ma czyste paznokcie. Natura poskąpiła mężczyznom  tej ostrożności – jeśli kandydatka jest wystarczająco miła oku, reszta walorów staje się drugorzędna. Greta Garbo podsumowała to krótko: żadna kobieta nie byłaby na tyle głupia, żeby zakochać się w facecie tylko dlatego, że on ma długie nogi! Panom się to niestety nagminnie zdarza.

Jednak obie płcie znakomicie się uzupełniają, czego dowodem jest fakt, że historia ludzkości trwa nieprzerwanie od chwili, gdy Stwórca postanowił sprezentować Adamowi towarzyszkę życia.

Obrazek

Szkoda, że niektórzy za wszelką cenę dążą do tego, żeby zabić w człowieku romantyzm. Nie chodzi o taką odmianę, która każe rzucać się z mostu, wysadzać w ruinach zamku, czy biczować. Raczej o romantyzm jako nieignorowanie emocji. Przecież świat, w którym umrą emocje, skończy się.

Kiedyś liczyło się to, co było między wierszami, dziś chcemy, by wszystko podawano nam na tacy. Nikt już sam nie wpada na pomysł, co autor miał na myśli. Nauczyciel nam mówi, co myślał autor. On wie, bo inny oszołom mu to kiedyś przekazał. Wtedy właśnie ucieka romantyzm, gra na emocjach – osobisty odbiór utworu, myśli, czy nawet osoby. Ale na tej płaszczyźnie powstaje miłość – związek dwóch osób, którego nie da się wytłumaczyć w racjonalny sposób. Coś, co czasem nie powinno przetrwać doby, trwa całe życie.

Myślę, że ktoś, kto poczuł kiedykolwiek, czym jest miłość, będzie pragnął przeżyć ją na nowo.

Życie nie polega tylko na tym, by wzajemnie się znosić, ale sprawiać sobie radość z bycia obok.

Obrazek

I chociaż role kobiet i mężczyzn wraz z biegiem lat zmieniają się, to praktyka wskazuje, że tak jak płeć brzydsza potrzebuje kobiet, tak i kobiety nie obyłyby się bez mężczyzn. No dobra – jak trzeba, dałyby radę. Ale co by to było za życie?

Dorosła…

49 Komentarzy

… Sierotka.

Typowa dorosła Sierotka do towarzystwa 24/7/365 ma tylko pieska lub kotka.
W skrajnym przypadku tylko telewizor i książki. A darmowych minut zbyt mało, by utrzymywać „gorącą linię” z matką i córkami.

Pełnoletnie dzieci już dawno uciekły od niej lub są na wylocie. Wnuczęta z nich mogą być za kilka lat lub wcale. Więc nawet nie może wcielić się w rolę babci.
Sierotka jest samotną, niezależną, samofinansującą, wyzwoloną… i dojrzałą kobietą.

Pozbyła się trutnia, który przeważnie sam wcześniej uciekł do innej, bo nawet alkohol już mu nie pomagał w przetrwaniu. Po krótkiej euforii porozwodowej zaczęła doskwierać jej samotność, a głównie brak kogoś na kim mogłaby odreagować swoje nastroje. Motylki wśród jelit, mimo wzdęć i zaparć, też dają znać o sobie. Czasami nawet tak bardzo, że zmuszają do odwiedzania portali randkowych. By móc im pozwolić pofruwać chociaż podczas randek.
Sierotka lubi też rozmawiać, a sierściuchy nie chcą podejmować żadnego tematu, by nie zdradzić się, że potrafią gadać.

Dlatego rozpoczęła i kontynuuje poszukiwania nowej ofiary.
Nie jest to łatwe, choć przecież stopniowo obniża wymagania. Trafiają się tylko jacyś seksoholicy, sprawni inaczej, zbyt niscy lub za biedni, wymagający wsparcia, szukający przystani na starość.. I darmowej opiekunki, z pieszczotami w pakiecie i gratis.

Prawdopodobnie zostanie Sierotką na zawsze, bo nie potrafi skutecznie upolować tego właściwego. Popełnia podstawowy błąd, bazując głównie na swoich wdziękach zamiast na zdolnościach kulinarnych. Bo, mężczyźni w jej wieku bardziej cenią sobie kumpla do rozmów, hobby, wypraw… i kucharkę niż kurtyzanę.
A od kobiet wyzwolonych, feministek, równouprawnionych i innych poturlanych przez los uciekają w podskokach i jak najdalej.

Dobre…

2 Komentarze

… myśli.

Obrazek

Przypowieść [Swami Muktananda]

W pewnym mieście w Indiach żył pewien religijny człowiek Sadhu. Był bardzo szanowany, a wśród jego uczniów znajdowało się wielu królów, artystów, uczonych i innych ważnych osobistości. Sadhu ten bardzo surowo przestrzegał reguł czystości.

Nie jadał mięsa ani ryb. Trzymał się z dala od czosnku i cebuli. Nie pił i nie palił. Modlił się trzy razy dziennie. Zawsze zdawał się być pogrążony w powtarzaniu mantry z zamkniętymi oczami. Otwierał oczy tylko wtedy, kiedy musiał się z kimś zobaczyć.

Sadhu mieszkał na pierwszym piętrze swojego domu, a na tym samym piętrze w domu naprzeciwko mieszkała prostytutka. Dzień w dzień prostytutka wykonywała swój zawód, śpiewając, tańcząc i robiąc to wszystko, co robią prostytutki. A chociaż Sadhu przestrzegał celibatu i czystości, miał on na jej punkcie obsesję. Ciągle ją obserwował, myśląc:

– No nie, to już dzisiaj drugi facet, który ją odwiedza. A to już trzeci. Teraz przyszedł czwarty. Popatrzcie tylko, ona go obejmuje!

Przez cały dzień obserwował prostytutkę, myśląc, jaka jest zła i grzeszna.

– Dlaczego ktoś taki czysty jak ja, musi mieszkać naprzeciwko wstrętnej prostytutki? – zastanawiał się.

Ale kiedy ta prostytutka miała trochę wolnego czasu, patrzyła na Sadhu i przepełniała ją skrucha. Myślała:

– Jaki on jest czysty i święty. A popatrzcie na mnie, w jakiej podłej jestem kondycji. Niestety! Nie ma dla mnie nadziei.

Tak minęło wiele lat i pewnego dnia oboje umarli. Sadhu umarł otoczony przez swoich uczniów i wyprawiono mu pogrzeb z wielkimi honorami. Ubrano go w kosztowne szaty, palono drzewo sandałowe i kadzidła. Prostytutka natomiast umarła w samotności i nikt nie wiedział o jej śmierci, dopóki ciało nie zaczęło cuchnąć. Pogrzebano ją bez żadnych ceremonii.

Dusze Sadhu i prostytutki udały się na tamten świat, do biura paszportowego dharmy – prawości. Zbadano ich kartoteki i oboje dostali karteczki ze wskazaniem, dokąd mają się udać. Na karteczce prostytutki napisane było “niebo”, a na karteczce Sadhu “piekło”.

Sadhu był okropnie zdenerwowany.

– Czy to jest sprawiedliwość? – krzyczał. Posyłacie wstrętną prostytutkę do nieba, a czystego człowieka, takiego jak ja, do piekła! Jak zamierzacie to wytłumaczyć?

Urzędnik paszportowy powiedział:
-Proszę tędy.

Wyciągnął akta z kartoteki i pokazał je Sadhu.

– To prawda, że utrzymywałeś ciało w wielkiej czystości, że wykonywałeś wiele obrzędów i praktyk religijnych. Dlatego, kiedy umarłeś, twoje ciało potraktowane zostało z najwyższym szacunkiem i pogrzebane z wielkimi honorami. Ale oto jest sprawozdanie z tego, o czym myślałeś. Dzień po dniu nie przestawałeś myśleć: “Co za wstrętna kreatura. Jest taka zepsuta. Popatrzcie na tych wszystkich mężczyzn, którzy ją odwiedzają”.

Następnie urzędnik paszportowy wyciągnął akta prostytutki.

– Oto, o czym ona myślała. Codziennie mówiła sobie: “O Sadhu, jesteś taki czysty i wzniosły. O święty Sadhu, ratuj mnie. Zbaw mnie”. Oczywiście jej ciało spełniało nieczyste uczynki i w rezultacie zostało potraktowane bez szacunku i pogrzebane tak, jak grzebie się nędzarzy. Ale ponieważ jej myśli były wzniosłe i czyste, została posłana do nieba, a ponieważ ty myślałeś o grzechu i zepsuciu, musisz iść do piekła.

Obrazek

Podobnie jak ten Sadhu, staliśmy się swoimi własnymi wrogami. Nie mamy ochoty pielęgnować dobrych myśli, choćby przez pół godziny. Nie wyrobiliśmy w sobie sztuki myślenia dobrze o innych. Ciągle zastanawiamy się: ” Jaki ma on defekt? Jaką ona ma wadę?”. Nigdy nie nauczyliśmy się odkrywać w innych ludziach czystości albo zalet. Zapominamy, że myśląc negatywnie o innych, stwarzamy sobie samym cały świat negatywności. Wszelkie nasze myśli pozostawiają ślad w naszej psychice. Myśli, jakie kierujemy ku innym, negatywne czy pozytywne, w rzeczywistości mają najsilniejszy wpływ na nas. Każda myśl jest jak ziarno zasiane w umyśle, ziarno, którego owoce my sami później zbieramy.

Tak więc pozwalaj tylko dobrym myślom krążyć w twoim umyśle.

 A teraz:

Obrazek

 A więc:

  • więcej snu

Obrazek

  • i

Obrazek

Słaba płeć ?!

7 Komentarzy

Jeśli uważacie, że kobiety to słaba płeć, spróbujcie w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę. I tylko „Nie lękajcie się!” J.P.II

Z pamiętnika żonatego mężczyzny…

PONIEDZIAŁEK 07.06.
Żyję. Wciąż żyję. Mój lekarz mówi, że to cud. Wczoraj pokłóciłem się z żoną. Smęciła mi i smęciła, to jej powiedziałem w końcu: – Gadaj sobie do woli. Mnie to i tak lewym uchem wpada, a prawym wypada. Dziś lekarz założył mi opatrunek na prawe, a żona powiedziała, że mi już teraz nic nie wypadnie. Do lekarza ze mną poszła cholera jedna. Przy okazji tego ucha o niestrawności mojej żeśmy gadali i lekarz mnie pyta: – A zgagę Pan ma? No to mu mówię: – A co nie widać? Tylko po cholerę się na nią patrzyłem? Tym razem unik się nie udał i dodatkowo szycie brwi miałem.

SOBOTA 12.06
Szczerość jest przereklamowana. Z babami nie ma co szczerze w ogóle gadać. Wczoraj mojej żonie przyszło na jakieś czułości. Leżymy sobie, a ona do mnie z tekstem: – Ty w ogóle nie jesteś o mnie zazdrosny! – Jestem…. – Ciekawe, a co byś pomyślał, jakbyś się dowiedział, że cię zdradziłam z twoim najlepszym przyjacielem?! – Że jesteś lesbijką… Brew nie zdążyła się zagoić. Miałem drugie szycie i o dwa szwy więcej. Do trzech razy sztuka?

PONIEDZIAŁEK 28.06.
Facet to nie powinien okazywać swojej radości. Byłem na imprezie z kolegami. Impreza jak impreza. Trochę popiliśmy, rozochocony wróciłem do domu. Trochę nawalony i radosny. Chciałem się podzielić tą radością więc klepię starą w dupsko z uśmiechem i wołam: – Ty jesteś następna grubasku … Nie zdążyłem dokończyć zdania, a ze szpitala dopiero dziś mnie wypisali.

SOBOTA 03.07.
W poniedziałek idę do dentysty zobaczyć, czy implant jedynki mi się będzie trzymał. A wszystko przez te perwersje. Że też ludziom takie durnoty do głowy przychodzą. Wracam urobiony z pracy, żreć się chce, wchodzę do chałupy, a moja stara stoi w drzwiach sypialni, oparta o futrynę, cała w lateksie i kręci pejczem. To się pytam: – Co na obiad Batmanie?!! Obiadu nie było, a przynajmniej ja nie miałem, obudziłem się dopiero dziś po śniadaniu.

CZWARTEK 08.07.
Czas to ma destrukcyjny wpływ na moją osobę. Dziś dostałem w ryj za spóźniający się zegar. Czy to do cholery moja wina była, że się spóźnił? Wchodzę do domu, a żona mi od drzwi smęci: – Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną. – Zawsze się spóźniał – odpowiedziałem szybko. Kurde, za szybko. A niby czas to pieniądz. Mnie to kosztowało pięć stów za remont górnej trójki.

PIĄTEK 16.07.
Czy wszystkie kobiety mają kompleksy na tle cycków? Wczoraj kupiłem parę płyt DVD. Mieliśmy z kumplami wieczorem pooglądać u Zenka. Żona się pyta po cholerę kupiłem płyty skoro odtwarzacza DVD nie mam? No, to ja się zapytałem po cholerę kupuje staniki? Ta brew to mi się chyba nie zagoi.

WTOREK 20.07.
Ja to kobiet nigdy nie zrozumiem. Na przeprosiny za te staniki kupiłem żonie kwiaty. Wchodzę do domu. Całuję ją w policzek z uśmiechem. Wręczam kwiaty, a ta drze się na mnie: – Tak-tak! Teraz może będę nogi rozkładać przez tydzień??? Co???!!!
Na to ją pytam grzecznie: – A dlaczego? To wazonów już nie mamy??
No, i za kwiaty dostałem po ryju. Teraz wiem, czemu faceci nie kupują żonom kwiatów. Mają kurde rację.

Wniosków nie wysnuwam, bo są oczywiste.
Żonaty, niestety.

.

Older Entries