Obrazek

Święta już za nami, ale ja bardzo lubię ten poświąteczny czas: dom posprzątany,  pięknie udekorowany, lodówka pełna pyszności, więc nie trzeba spędzać zbyt dużo czasu w kuchni. Mam mnóstwo słodkości do kawki (ach te słabości).

Obrazek

Nie idę jeszcze do pracy. Czas płynie wolniej, nic się nie „musi”. Odpoczywam i delektuję się tym co widzą moje oczy. W kącie stoi choinka i skrzą się świąteczne ozdoby i lampki choinkowe. Świece pięknie oświetlają wnętrze. Jest przytulnie i bajkowo.

Obrazek

To były dla mnie piękne święta. Miałam w domu dzieci, było bardzo rodzinnie i wesoło. Miałam oprócz dzieci innych gości z rodziny. My także byliśmy w odwiedzinach i przyjemnie spędziliśmy wieczór świąteczny na mądrych rozmowach i dyskusjach. A zaraz po świętach, to znaczy wczoraj, przybył nam jeszcze jeden członek rodziny. Moja bratanica urodziła synka. Tak więc mój brat, chociaż jest najmłodszy spośród mojego rodzeństwa, jest już potrójnym dziadkiem, a ja i moja siostra jeszcze ani widu, ani słychu.

W każdym razie każdemu życzę takich świąt.

No ale święta się skończyły. Dzieci ze „słoikami” pojechały do swoich domów, bo musiały iść do pracy, a ja zostałam sama. Pogoda na dworze prawie wiosenna, więc byłam dzisiaj na długim spacerze, a teraz wypoczywam i rozkoszuję się domowym, niespiesznym klimatem: kawa, książeczka, dobra muzyka. I pomyśleć, że jeszcze cztery dni takiego przyjemnego, błogiego lenistwa.

A to moja choinka:

Obrazek

Reklamy