Czyli spotkanie „oko w oko”, „dziób w dziób”, „łapka w łapkę”… z potencjalnym nieszczęściem, w stanie euforii uważanym za dopust boży, dar losu, szczęście…

Ale nie o filozofię i przyczyny lub powody tego zdarzenia tu chodzi, ale o sam przebieg, okoliczności, miejsce, zachowania, wpadki, pomyłki, rozczarowania, błędy…

Jak właściwie powinna przebiegać poprawna randka ?

Advertisements