… lisa do lasu i kurnika.

Wprawdzie lisów nie nosi tak daleko jak gąski, ale przyjemnie im udać się do wsi i lasu.
Dlatego też byłem na wycieczce, od soboty do wtorku, w podstołecznej niewielkiej wiosce, gdzie zlokalizowane jest siedlisko brata. I zamiast wypocząć, wróciłem zmęczony. Przez krzątanie od wczesnego rana do wieczora. Gotowanie, w tym chłodnika, barszczu czerwonego, kiszenie małosolnych, dalekie wycieczki rowerowe po okolicznych lasach…

W poniedziałek wykonaliśmy też bramę do lasu, docelowo do ogrodu różanego z pasieką, zlokalizowanego w pobliżu stawu. Niestety nie znależliśmy we wsi dwóch identycznych furtek, ale po pomalowaniu różnica zaniknie.

DSC08411

Sadzonki krzewów różanych już rosną wokół granicy, z czasem utworzą naturalny, kłujący płot.

DSC08412

Na razie ogrodzeniem jest sznurek rozwieszony na słupkach, który wkrótce ma być zastąpiony żerdziami. Zamierzamy tam relaksować się i wdychać zapach róż, a pszczoły będą nam zbierać miód. Jak widać wystarczy tylko skopać, zagrabić i stawić ule.

DSC08413

W planach jest też adaptacja szopy na kurnik dla kilku niosek i… gąsek. Te ostatnie będą zastępowały kosiarkę i ostrzegały przed dzikami, które nadciągają od tej strony.
Z pobliskich lasów zaglądają też sarny i łosie, chroniąc się przed myśliwymi. Ptactwa wszelkiego jest tu niezliczona ilość, słychać ich ciągłe trele-morele. Spotkać można i bażanty.

DSC08400

Tu wylęgają się komary, tu pływa też sporo ich smakoszy.

DSC08407

W stawie już rosną złote karasie; wyłowiliśmy kilka dorosłych, by sprawdzić ich wielkość i kondycję, potem wróciły do wody. Jest też sporo tegorocznego narybku.

DSC08408

Wszystko to pływa wśród kwitnących nenufarów, a żaby pluszczą się i skaczą wśród chmary kijanek. Dzięki nim populacja komarów jest mocno ograniczona i niemal niedokuczliwa.

DSC08409

Dla relaksu namawiam do wysłuchania odgłosów z rejonu sadzawki. Świetne do usypiania, snu i drzemki.

.
A ten koleś to Barry (czulej Buś), pasterz z wbudowanym systemem wczesnego ostrzegania. Pasjami uwielbia aportować patyki i jest nachalny, przez co postępy prac nie są oszałamiające.

DSC08420

Ponownie wybieram się tam na najbliższy długi weekend.

Reklamy