…są wśród nas.

witch

Słowo czarownica (ang. witch) pochodzi od staroangielskiego wicce, które oznacza mądrą osobę, lub od słowa wik, czyli pokrętna.

Idealna czarownica powinna być brzydka, garbata, mieć krostę na nosie, chodzić w chuście, z miotłą w ręku, mieszkać w domku na kurzej łapce i straszyć dzieci. A dla dopełnienia opowieści, należałoby ją spalić na stosie.

wiedzma1

W ciągu około 250 lat, w Europie skazano na śmierć setki tysięcy ( niektóre źródła podają, że nawet miliony) osób za rzekome uprawianie czarów. Metody jakimi dokonywano zbrodni były przeróżne, od spaleń na stosie, do wielotygodniowych tortur, po ścięcie czy powieszenie.

palenie

Na wielu osobach dokonano tych egzekucji, nie ważne było kim były te osoby , czy bogaczami czy biedakami, mężczyznami czy kobietami, jednak mężczyzn mniej zginęło niż kobiet , gdyż magów czarowników znachorów, jak twierdzono, było mniej .

Większość społeczeństwa uważała, że czarownice, magowie , znachorzy, potrafili, leczyć ludzi, ale także im szkodzić. W tych czasach nienawidzono kobiet i często ta nienawiść była powodem ich zagłady. W niektórych przypadkach polityczne ambicje skłaniały ludzi do oskarżania bliźnich o czary. Oskarżano się wzajemnie, dzieci oskarżały rodziców, a mężowie chcieli pozbyć się żon oskarżając je o czary, by zawładnąć ich majątkiem. W ten sposób silne państwa mogły panować nad polowaniami na czarownice. Dopiero w XVI wieku położono kres mordowaniu niewinnych ludzi oskarżonych przez Kościół za herezje. Gdy zabroniono polować na czarownice nastąpiła cisza i zakończyły się polowania na czarownice, gdyż czary przestały być zbrodnią .

Czarownice żyją także współcześnie. Różnią się one od tych, które żyły w dawnych czasach czy płonęły na stosach w okresie sławetnych polowań na czarownice. Te dzisiejsze specjalizują się we wróżbiarstwie, ziołach, rzucaniu zaklęć i alchemii. Chodzą miedzy nami, jednak nie u każdej z nich płynie magiczna krew. Według legend czarownicą mogła być tylko siódma córka siódmej córki.

wiedzma3

W Polsce ciągle żywa jest tradycja nocy Walpurgii [w Noc Walpurgii czarownice zbierały się na Placu Czarownic i stamtąd wyruszały na miotłach w kierunku Brocken, by na jego szczycie urządzać orgie. Ludzie rozpalali wówczas duże ogniska, szczególnie na wzniesieniach i pagórkach, aby  odstraszać czarownice i złe duchy ]  przez wzgląd na nasze rodzime legendy dotyczące Łysej Góry, na której wg starych podań odbywały się sabaty czarownic. Przekazy kronikarzy głoszą, że Łysa Góra była też miejscem słowiańskiego kultu trzech bóstw. Z chwilą wkroczenia na nasze ziemie chrześcijaństwa wybudowano tam świątynię pod wymownym wezwaniem –  Trójcy świętej.

Czarownice nadal są wśród nas. Te współczesne mają się całkiem dobrze i mogą, na szczęście, czuć się bezpiecznie.

wróżka

Oprócz magicznego, bez wątpienia, uroku, charakteryzują się poczuciem humoru i iście… ułańską (!) fantazją. Są też przyjaźnie nastawione do ludzi, a ci odwdzięczają się im sympatią.

Nazywają je różnie: wiedźma, czarownica, wróżka, jak kto woli. Często ludzie sami dobrowolnie udają się do nich po wróżbę czy poradę. Zatem…

Kochajcie czarownice!!!

 

 

Reklamy