… na szukanie miłości.

„Im więcej ra­zy próbu­jemy się za­kochać tym nasza miłość jest słab­sza …
Może war­to po pros­tu pocze­kać, aż przyj­dzie sa­ma niż szu­kać jej na siłę… „

Każdy chce miłości, dlatego większość ludzi cały swój czas i myśli poświęca na jej szukanie, zdobywanie jej, utrzymanie jej przy sobie – gdy już ją ma.

Samo szukanie miłości, to ocenianie innego człowieka, czy jest właśnie tym, którego się szuka. Właściwie dzięki temu pragnieniu powinniśmy być bardzo otwarci na drugiego człowieka. Przecież o nasze szczęście chodzi, więc nie możemy sobie pozwolić na przegapienie tego ważnego momentu, kiedy na horyzoncie zjawi się wreszcie ten Ktoś.

Gdy szukasz miłości, patrzysz na twarz spotykanych osób z niemym pytaniem: czy to Ty? I tak mijamy codziennie setki twarzy: na ulicy, w pracy, w tramwaju, w sklepie, na stronach internetowych. Prowadzeni myślą przewodnią: zakochać się i zdobyć wzajemność – często oczekujemy cudu. Ma nastąpić błysk, trzask – bez wątpliwości i wahań.

dwa koty - miłość

Nie ma efektów – idziemy dalej. Teraz, gdy dzięki Internetowi nasz obszar poszukiwań bardzo się zwiększył, gonimy coraz szybciej i szybciej, coraz rzadziej się zatrzymując – tyle jeszcze przecież przed nami osób, które można ocenić w mgnieniu oka.

Wychodzi na to, że szukając miłości – szukamy raczej konkretnego obiektu, który już zdążyliśmy sobie wymarzyć. Pomijamy przy tym całą resztę, która na pierwszy rzut oka do tych marzeń jakoś nie pasuje. Potem znajdujemy kogoś, kto pasowałby do tych wyobrażeń, ale okazuje się, że z kolei my do jego/jej marzeń nie pasujemy. Czyli stajemy się częścią całej tej pominiętej reszty – kogoś innego.

I wtedy właśnie zaczynamy odczuwać, jak bezsensownie wszyscy krążymy w kółko, bawiąc się w ciuciubabkę, licząc na jakiś kosmiczny zbieg okoliczności, dzięki któremu dwie osoby wpadną na siebie i okażą się połówkami tego samego jabłka.

Nic jednak bardziej nie utrudnia szukania miłości niż odstraszająca desperacja, którą bardzo łatwo zdiagnozować. Nie uzależniaj swojego szczęścia od tego, czy uda Ci się znaleźć partnera. Ciesz się codziennym życiem, patrz w przyszłość z optymizmem i korzystaj z wolności. Staraj się wykorzystywać okazje, by poznać nowych ludzi. Nie pozwól jednak, by szukanie uczucia stało się Twoją obsesją,

ochota na miłość

A moim zdaniem nigdy nie ma dobrego czasu na szukanie miłości. Miłość po prostu się pojawia i jest … albo jej nie ma. Pojawia się tak jak policjanci z radarem, albo grypa.

A jeśli się już pojawi, to…

przed zakochaniem

A jaki czas na szukanie miłości jest najlepszy dla mojej ulubionej Wiedźmy?

/Zapiski Wiedźmy/

„- Postanowiłam się zakochać – oznajmiła Wiedźma.
– Teraz? Jesienią? Ludzie zakochują się na wiosnę! – oburzył się Kot.
– Wiosną jest niepraktycznie. Jest mnóstwo pracy w ogrodzie, dni coraz dłuższe, cieplejsze, więcej okazji do podróży i spotkań ze znajomymi… A jesienią dobrze jest się do kogoś przytulić. Marznę co wieczór pod kocem – tłumaczyła cierpliwie Wiedźma.

spokój, samotność

– A kto ci zabrania spać pod pierzyną?
– Jeśli wyjmę pierzynę z kufra to stracę motywację, by szukać miłości – roześmiała się Wiedźma, a Kot raz jeszcze stwierdził, że bycie człowiekiem musi być bardzo trudne.”

Reklamy