Dziś przypada Tłusty Czwartek.
To początek ostatniego tygodnia karnawału, który kończy się we wtorek przed Środą Popielcową rozpoczynającą Wielki Post.

.
Tradycja zimowej fiesty wywodzi się czasów antycznych, z rzymskich bachanaliów i saturnaliów, greckich antesteriów oraz innych zwyczajów związanych z kończącą się zimą i spodziewanym nadejściem wiosny. W tym okresie karnawału, w tradycji kultury masowej, będzie to czas hucznych zabaw, tańców i obfitej biesiadnej uczty.

W Polsce oraz katolickich landach Niemiec smażone będą na głębokim tłuszczu zwyczajowe słodkie ciasta karnawałowe, pączki oraz chrusty.

Zwyczaj jedzenia pączków w tłusty czwartek w Polsce sięga XVII wieku. Dawniej jadano je nie na słodko, lecz ze skwarkami, smażone tak, aby były jak najbardziej tłuste. Miał to być sposób najedzenia się na zapas przed 40-dniowym postem.

Tłusty czwartek we dworze i chłopskiej chacie

Tłusty czwartek to pracowity czas dla cukierników i piekarzy. W normalny dzień przeciętna piekarnia sprzedaje ok. 500 pączków,  w tłusty czwartek – nawet 30 tysięcy. Smaczny zwyczaj praktykuje trzy czwarte Polaków.

Według tradycji, jeśli nie zjemy tego dnia choć jednego pączka, to nie będzie nam się wiodło do końca roku.

Dietetyk radzi: pączek – najlepiej między posiłkami i do południa

Reklamy