… KOT

 „Studiowałem dzieła wielu filozofów i badałem zachowanie wielu kotów. Mądrość kotów jest nieskończenie wyższej próby.” / Hippolyte Taine/

dzień kota

17 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kota.  Z okazji tego dnia zamieściłam niewielkie fragmenty książki, którą ostatnio dostałam w prezencie:

„Balsam dla duszy miłośnika kotów – co kot, to obyczaj” autorstwa J. Canfielda  i innych

„Koty, ach, te koty… Tajemnicze, charakterne, czułe, inteligentne… Zazdrościmy im wdzięku, z jakim się poruszają, sprawności fizycznej, która pozwala im zdobywać półki zawieszone pod sufitem, i zwinności, z jaką przemykają pomiędzy filiżankami z babcinego serwisu Rosenthala, żadnej z nich nawet nie tykając. Chcielibyśmy z takim samym spokojem i dystansem odnosić się do otaczającej nas rzeczywistości, a przede wszystkim równie stanowczo trzymać się własnych ścieżek.

Rudy się żęni

Ach, i jeszcze umieć po kociemu cieszyć się życiem – godzinami wygrzewać się w słońcu i wpatrywać w siną dal, oczekując smakowitego posiłku.

Nie wszyscy przepadają za kotami, (…) ale łatwo można się z tej przypadłości wyleczyć. Bo kiedy kot włącza swój motorek, niskie, przejmujące tony jego pomrukiwania wywołują wibracje, które potrafią skruszyć nawet skałę, a co dopiero ludzkie serce.”

„Ludzie którzy nie lubią kotów, widocznie jeszcze nie spotkali tego właściwego” /Deborah A. Edwards/

„Koty to stworzenia jedyne w swoim rodzaju. Nie przestają nas fascynować. Kot może obdarzyć uczuciem jedną czy dwie osoby, ale nigdy nie przestanie być tą donkichotowską mieszaniną nieprzewidywalności i indywidualizmu, która przerasta pojęcie nawet najcierpliwszych z nas.

Koty chyba zdają sobie sprawę, że gdy po raz pierwszy weszły w rozświetlony blaskiem ognisk świat ludzi, na zawsze odmieniły naszą historię, religię, literaturę, sztukę – nasze życie.

kot

Koty zawsze budziły ukryte głęboko w nas emocje, bez względu na to, czy były ubóstwiane, jak działo się to w starożytnym Egipcie, czy przeganiane i prześladowane, jak w średniowieczu. Kot jest Dzikim Bratem, którego nie sposób ujarzmić, Łagodnym Towarzyszem, który mruczy swoją mantrę dla ukojenia zbolałych ludzkich dusz, Wiecznym Kociątkiem, które zmusza do uśmiechu nawet najbardziej odrętwiałe serca. Uwielbiamy nasze koty – a one, mamy nadzieję, nas.

kotki piją mleko

Zagorzali miłośnicy kotów cieszą się, że ich ulubieńcy wrócili na piedestał, z którego niegdyś tak okrutnie zostali strąceni. I jakkolwiek dawniej niezbyt chętnie przyznawaliśmy się do żywionych względem kotów uczuć, dziś o naszej miłości do kotów mówimy otwarcie.

kotki1

Bo przecież koty są doskonałym antidotum na wszelkie nasze bolączki. (…) Już sama obecność ulubionego kota pomaga uśmierzyć przewlekły ból, podnosi na duchu, obniża ciśnienie krwi, pomaga wyjść z wyniszczających chorób, a nawet zmniejsza u dzieci ryzyko wystąpienia alergii i astmy w wieku dojrzałym. Kot jest w stanie wyczuć zbliżające się załamanie stanu zdrowia. I z roku na rok ta Więź między człowiekiem a zwierzęciem staje się coraz silniejsza. (…)

„Jeden mały kot zmienia powrót do pustego mieszkania w powrót do domu” / Pam Brown/

Koty zajmują szczególną niszę w życiu współczesnych ludzi. Dzień w dzień witają nas u drzwi, czule łasząc się do naszych nóg, domagają się pieszczot, rozdają wąsiste całusy i pocierają łebkami, kiedy najbardziej tego potrzebujemy. Nie ma dla nich znaczenia, jak wyglądamy, ile zarabiamy, czy jesteśmy znani czy nieznani – kochają nas bez względu na wszystko, ponieważ my kochamy je. Towarzystwo kota i jego bezwarunkowa miłość są naszą radością, ilekolwiek mielibyśmy lat i w jakiejkolwiek sytuacji życiowej byśmy się znaleźli.”

Tu znajdziesz ciekawe fakty o kotach:

http://www.cats.alpha.pl/faktyokotach.htm

A na deser rozważania kota mojej ulubionej Wiedźmy ze strony:

https://www.facebook.com/ZapiskiWiedzmy?fref=ts

„Wiedźma wróciła do domu przemoczona. Zdjęła płaszcz, rozwiesiła mokry kaptur. Zsunęła zabłocone buty i odstawiła je w pobliżu pieca. Przebrała się w suche ubranie, owinęła ciepłym szalem i sięgnęła po wełniane skarpety.

Kot przypatrywał się jej z zainteresowaniem. Przed chwilą i on zakończył wieczorny spacer, ale gdy wszedł do domu otrząsnął tylko wilgotne futerko, ułożył je językiem i już mógł wygodnie umościć się w fotelu.

– Was, ludzi, naprawdę stworzył jakiś bóg, a nie Natura – mruknął. – I musiał mieć wtedy wyraźnie gorszy dzień.

Wiedźma spojrzała pytająco.

– Jesteście jedynym gatunkiem na ziemi, który nie potrafi żyć w takiej postaci, w jakiej przychodzi na świat. Gdyby nie te wszystkie wasze szmaty, skóry innych zwierząt i kto tam wie, co jeszcze na sobie nosicie, nie dalibyście sobie rady. I wy twierdzicie, że jesteście doskonali? – prychnął futrzasty i z zadowoleniem zerknął w lustro.”

I jak tu mamy się z nimi równać?

na dziś wystarczy

Reklamy