… gorąco !

Ale za to jak dobrze, że nie mieszkamy bliżej równika i żaden terrorysta do nas nie strzela. Choć, niektórzy amatorzy silnych wrażeń właśnie tam polecieli, by ryzykować życiem, połknięciem ameby, złapaniem kłopotliwej choroby lub poparzeniami skóry. Zapewne mają urlopy jednorazowe lub krótkie i nie mogą ryzykować trafienia w niekorzystną pogodę. Pewnie lubią też ryzyko oraz nowe wyzwania w stylu lotu z pilotem samobójcą, pikującym w Alpach lub spotkania z ruską rakietą. Pewnie też i dlatego, by móc pochwalić się znajomym i rodzinie, gdzie byli.
Niewątpliwie trzeba być nieźle stukniętym, by latem podróżować na południe, zamiast na północ Polski lub do lasów Norwegii.

Rozsądni urlopują się na miejscu lub terenie naszego pięknego kraju.
Możliwości jest wiele, a atrakcji jeszcze więcej. Warto też lepiej poznać własny kraj i pozostawić pieniądze w jego granicach. Oferta wypoczynku, wyjazdów, wycieczek… jest szeroka i urozmaicona, także cenowo i terytorialnie.
Od hoteli, pensjonatów, po kwatery agroturystyczne, schroniska i pola namiotowe.
Wszelkie informacje można znaleźć w Internecie.

Osobiście jestem zwolennikiem rajdu w nieznane, bo wtedy łatwiej o przygody. Najlepiej wsiąść na rower, a dłuższe trasy przebyć pociągiem. Z roweru najlepiej obserwować okolicę,można zatrzymać się w dowolnym miejscu, dojechać tam, gdzie autem nie wolno. Poza tym łatwiej o bezpośredni kontakt z napotkanymi turystami i tubylcami. Na rowerze zwiedzamy znacznie dokładniej, bo przemieszczamy się wolniej, nogi miej bolą, docieramy tam, gdzie pieszo nie chciałoby się dreptać i nie trzeba pilnować oraz wracać do pozostawionego auta.
Gdy pogoda szczególnie dopisuje warto udać się nad akwen wodny, a tam przesiąść się na jakieś pływadło. Lub chociaż brodzić w wodzie i chłodzić silnie ukrwione stopy. Z uwagi na czystość akwenów z pływaniem mogą być kłopoty.

Jednak podczas upału najlepiej poszukać leżaka w cieniu, zaopatrzyć się w zimne napoje, lody i niezbyt liczne towarzystwo. Najlepiej, gdy jest to miła i uczynna kobieta w stroju Ewy, z dużym liściem do wachlowania. Owoce cytrusowe, schłodzony arbuz pocięty w kostkę i polany odrobiną ulubionego alkoholu, też przyda się. A do kompletu cicha muzyka relaksacyjna np. Relaxing Blues Blues Music.

.
Po zachodzie Słońca, kolejnym prysznicu i wstępnym schłodzeniu wewnętrznym można przejść do pełnego relaksu, czyli masażu ramion i nie tylko. Dalsza część atrakcji podczas relaksu zależy wyłącznie od inwencji, chęci i pomysłów. Nocne burze i wichury mogą być dodatkową atrakcją, nie pozwolą też zasnąć i trzeba program rozszerzać lub powtarzać do rana.
Miłego wieczoru, aż do… poranka.

.

.

Reklamy