… mężczyzn?

Dzisiejsze kobiety, świadome kobiety wiedzą, czego chcą od życia.

Stawiają sobie cele: zdobyć mężczyznę – i zdobywają go, zrobić karierę – robią, zdobyć faceta do łóżka – nic prostszego.

business-woman-829497_640

Kiedyś takie zachowania były przypisywane tylko mężczyznom, teraz coraz więcej kobiet wykazuje takie postawy. Samiec z poprzedniej epoki nie ma dzisiaj szans, musi przegrać ze współczesną kobietą, bo miejsce usłużnej niewolnicy zajęła samica – mająca instynkt łowcy i zdobywcy.

Podobno onegdaj już tak było. W kulturze Dalekiego Wschodu był podział na dwie siły: yin i yang, przy czym siła kobieca była mroczna, wykorzystująca, niszcząca, natomiast siła męska jasna, świetlista. W starożytnym Rzymie zamożne kobiety wykorzystywały seksualnie pięknych niewolników i gladiatorów. A więc historia zatoczyła koło?

Dzisiejsi mężczyźni stają się coraz słabsi, uzależniają  się od kobiet, są leniwi i wygodni. Wielu z nich cieszy się, że są zdobywani. Nawet mają satysfakcję z tego, że kobiety się nimi bawią.

Czyżby dzisiejszy mężczyzna to słaba płeć?

Ale czy taka sytuacja, to nie jest coś naturalnego? Przecież żeńska płeć z natury jest silniejsza. To kobieta miała być tą, która nie zginie, zajdzie w ciążę, donosi, urodzi i przygotuje do życia.  Dlatego właśnie kobieta ma lepsze mechanizmy przetrwania. Mężczyzna ma tylko siać. Gdy spełni swoją rolę można się bez niego obejść. Czyż nie?

Dlaczego przez całe wieki kobiety były dyskryminowane i pacyfikowane? Dlaczego większość systemów religijnych ograniczała ich prawa? Bo twórcami tych systemów byli mężczyźni świadomi siły kobiet. Teraz  kobiety wyrywają się z tych ograniczeń i próbują nadrobić lata niewoli.

Niestety, mężczyźni często nie dorastają do obecnych wymagań. Skończyły się czasy, kiedy o ich władzy decydowała siła, dyskryminujące kobiety prawo i ukształtowana przez mężczyzn i religię opinia społeczna. Teraz mężczyźni powinni wykazać się inteligencją, dbałością o swój wygląd, zaangażowaniem w prace domowe. Kobiety oczekują także, żeby mężczyzna był czuły i wrażliwy, a jednocześnie, żeby był świetnym kochankiem.

15611039-sad-young-man-sitting-in-the-autumn-park

Ruch feministyczny uświadomił nam jednak że takie uczucia, jak smutek czy strach nie są emocjami żeńskimi, tylko po prostu ludzkimi. Dzięki temu mężczyźni zrozumieli, że mogą wyrażać emocje i kobiety często tego od nich oczekują. To żaden wstyd! Na szczęście skończyły się czasy hasła „chłopaki nie płaczą”

Samce starego typu żyją dziś wyłącznie w rezerwatach, którymi są np. siłownie. Tam faceci dopieszczają swoje EGO  „budując masę” i „kształtując rzeźbę”.  Czasem wyglądają już jak szafy trzydrzwiowe, ale według nich taki wygląd decyduje o ich męskości.

foto_d165eb980eb8a6510202ecff3e1b85dd_org

Jakim wewnątrz trzeba czuć się małym, żeby na zewnątrz pokazywać, jak jest się wielkim?

Mnie, osobiście, nie odpowiada ani to, co było kiedyś, ani to, co tworzy się teraz. Marzy mi się takie społeczeństwo, w którym ludzie – kobiety i mężczyźni – będą się traktować jak ludzie: z szacunkiem i odpowiedzialnością, szczerze, bez grania i udawania, bez dyskryminowania kogokolwiek i z empatią, bez narzucania swoich poglądów i religii.

No cóż! Pomarzyć dobra rzecz!

Reklamy