Strona główna

Dawno, dawno temu…

16 komentarzy

… za siedmioma górami i siedmioma lasami…

… żyła sobie, a właściwie spała pewna królewna.
Zaraz po tym, gdy zatopiła ząbki w jabłku i padła zemdlona.
Opiekowali się nią biedni i niewysocy, ale uczciwi.
Nie dali jej odejść, ani żyć, twierdząc, że do miłości trzeba dwojga przytomnych. I dlatego przepędzali specjalistę od całowania. Bohaterowie innych bajek też mieli swoje poglądy na ten temat. W efekcie niezamknięty rozdział życia królewny trwa nadal.
A w jakiej bajce Ty śpisz i czy chociaż obok kręcą się jakieś krasnoludy ??
Czyżby nie zależało Ci na Happy End’zie ?

Królewna Śnieżka – niezamknięty rozdział

Savoir Vivre…

7 komentarzy

… czyli jak żyć, jeść, pić, mówić…

Zacznijmy od definicji:  Savoir-vivre

.

Świat jest inny !

53 komentarze

Nic nie jest takie, jak wygląda !

Mówi się, że media to czwarta, a nawet pierwsza władza. To media pokazują nam Świat z takiej, a nie innej perspektywy, tym samym mówiąc nam na co zwracać uwagę oraz co o danym wydarzeniu myśleć. Nie chodzi jednak o to, co mówią i pokazują media, o wiele ciekawsze jest to, czego nie mówią ani nie pokazują.
Dr Jerzy Jaśkowski przypatruje się dochodzącym do nas informacjom. Otwiera oczy na wiele zagadnień związanych z naszym zdrowiem i życiem w naszym kraju.

.
Więcej odcinków z tej serii szukaj na YouTube.

Zakochanie…

6 komentarzy

… czy miłość ?

walenty

„Nie mylić miłości z zakochaniem. Zakochanie to jest reakcja fizjologiczna, jak erekcja. To się po prostu zdarza, czasem samo z siebie. Jak ktoś nie chce, żeby się zdarzyło, to ucieknie na czas, jasne. A miłość to nie jest uczucie, to postawa względem drugiego człowieka i seria decyzji, jakie się podejmuje. Miłości się nie czuje, tylko się nią żyje. Kocham swoją żonę, bo kiedyś tak zdecydowałem: ‚Będę kochał właśnie ciebie’.”
/Szczepan Twardoch /

Taki cytat znalazłam w sieci i zainspirowało mnie to do rozważenia różnic między tymi dwoma stanami czy uczuciami. Te dwa pojęcia: zakochanie i miłość, często są używane zamiennie, chociaż dzieli je wiele istotnych różnic.

Według teorii amerykańskiego psychologa Roberta Sternberga, miłość da się opisać według jej 3 składników: namiętności, intymności oraz zaangażowania. Wszystkie te trzy cechy ulegają przemianie w ciągu trwania związku. Na początku dominuje namiętność, a z czasem wzmacnia się potrzeba intymności i głębszego zaangażowania.

Zakochanie pojawia się najczęściej nagle. Czasem rodzi się od pierwszego wejrzenia, czasem dopada wieloletnich przyjaciół czy znajomych. Trudno przewidzieć, kiedy się pojawi.

Etap zakochania bywa zwykle bardzo romantyczny: spacery, stęsknione spojrzenia, zmysłowe flirtowanie. Żyjemy jak we śnie ciągle myśląc o obiekcie naszych uczuć. Uśmiechamy się bez powodu, miewamy problemy z koncentracją i odczuwamy motyle w brzuchu już na samą myśl o spotkaniu z ukochaną osobą. Nie bez powodu św. Walenty jest  patronem osób cierpiących na choroby umysłowe…

Mówi się, że osoby zakochane „mają klapki na oczach” lub „widzą wszystko przez różowe okulary”.

Ale zakochanie nie trwa wiecznie – i chyba dobrze. Ciągłe życie w ekstazie, chociaż jest bardzo przyjemne, to mogłoby być również bardzo wyczerpujące.

roznica_miedzy_miloscia_a_zakochaniem

Po pewnym czasie, jeśli nasze uczucia są szczere, zakochanie przechodzi w miłość.

Miłość to świadoma i dojrzała decyzja o wspólnym życiu, zobowiązująca do odpowiedzialnej pracy nad ulepszaniem związku. Uczucie to wymaga poświęcenia, czasu i gotowości do kompromisu. To coś więcej niż stan krótkotrwałej fascynacji zwany zakochaniem: Kochać możemy tylko tę osobę, którą znamy i przed którą odsłoniliśmy swoje własne wnętrze. Jesteśmy gotowi do zaangażowania i ustabilizowania naszego związku.

Zakochanie i miłość najlepiej zweryfikuje czas. To właśnie wspólne przezwyciężanie trudnych chwil jest najlepszym świadectwem prawdziwej miłości. Przechodząc ze stanu zakochania w stan dojrzałej miłości potrafimy rezygnować z własnych przyjemności, stawiając dobro i szczęście ukochanej osoby na pierwszym miejscu.

Na deser piosenka Marka Grechuty, z muzyką J. K. Pawluśkiewicza, do słów Adama Mickiewicza „Niepewność”. Sprawa dotyczy także pokrewnych sobie uczuć, a jednak dylemat ciągle pozostaje: „Czy to jest przyjaźń czy to jest kochanie…?”

Zaufanie

2 komentarze

„Zaufanie wobec jakiegoś obiektu jest to wiedza lub wiara, że jego działania, przyszły stan lub własności okażą się zgodne z naszym życzeniem. Jeśli takiej pewności nie mamy, to zaufaniu towarzyszy także nadzieja. Obiekt zaufania może być dowolny, np. człowiek, zwierzę, przedmiot, substancja, instytucja, społeczeństwo, bóstwo. W przypadku relacji międzyludzkich zaufanie dotyczy najczęściej uczciwości drugiej strony wobec nas, co niekoniecznie oznacza uczciwość wobec innych, np. w grupie przestępczej. Zaufanie może, ale nie musi być odwzajemnione; jest jedną z podstawowych więzi międzyludzkich, zarówno w rodzinie jak i grupach społecznych, i bywa szczególnie cenne w sytuacjach kryzysowych. Wzbudzanie zaufania jest też częstą metodą działania przestępców, zwłaszcza oszustów. Emocja zaufania jest doznawana także przez bardziej inteligentne zwierzęta.”

Tyle mówi encyklopedia na stronie:  https://pl.wikipedia.org/wiki/Zaufanie

2

Jak widzimy, zaufanie można mieć do siebie lub do kogoś, lub czegoś. Mnie interesuje szczególnie zaufanie do ludzi, do kolegów, koleżanek, przyjaciół a przede wszystkim zaufanie w związku między dwojgiem bliskich ludzi.

Zaufanie w związku jest podstawą. Zapewnia szczęście, gwarantuje bezpieczeństwo i trwałość związku. Wiele par nie docenia tego i próbuje tworzyć związek, nadużywając zaufania . Ale czy taki związek ma przyszłość?

Gdy zaczynamy nasz związek, mamy klapki na oczach. Jesteśmy odurzeni miłością. Widzimy głównie to, co nas łączy a nie to, co nas może dzielić. Nie uzgadniamy tego, jak rozumiemy różne, ważne dla związku tematy. Np. pojęcie zdrady każdy może rozumieć inaczej. Dla jednej osoby jest to tylko zdrada fizyczna, dla innej osoby jest to przytulenie, a jeszcze dla innej spotkania towarzyskie bez partnera. Powinno się już na początku wspólnej drogi uzgadniać takie sprawy i ustalić sytuacje, które mogą być przekroczeniem tej cienkiej granicy. Musimy mówić o tym, co jest dla nas do zaakceptowania, a co nie.

Mówienie o swoich wątpliwościach jest bardzo ważne. Czasem wydaje nam się, że ze względu na miłość powinniśmy pewne rzeczy przemilczeć. Pamiętajmy jednak, że problem może wrócić ze zdwojoną siłą. Jeśli zepsutą kanapkę schowamy do szafki, to przecież nie przestanie nam śmierdzieć, tylko ten brzydki zapach będzie się nasilać. Podobnie jest z zamiataniem pod dywan spraw, o których się nie rozmawia.

Taka szczera rozmowa często budzi lęk. Niektórzy boją się zmierzyć z problemem, który się pojawia. Myślą, że to samo przejdzie.

Tak przeważnie jest, gdy ludzie są młodzi, łączą się w pary i myślą, że każdy ma dobre intencje, że nikt nikogo nie chce wykorzystać i że wzajemna chęć bycia razem rozwiąże wszystkie nieporozumienia i problemy.

Inaczej jest, gdy mamy już za sobą bagaż doświadczeń, gdy mamy za sobą rozbite małżeństwo, gdy nie raz i nie dwa zostaliśmy wykorzystani i straciliśmy zaufanie do bliższych i dalszych osób.

Boimy się wtedy otworzyć przed drugim człowiekiem, trudno jest nam zaufać, jesteśmy ostrożni, bo nie chcemy być zranieni kolejny raz. Takie zachowanie bardzo utrudnia budowę relacji. Zaufanie pojawia się wtedy, gdy dzielimy się z partnerem naszymi niedoskonałościami, lękami czy słabościami, a w zamian otrzymujemy zrozumienie i wsparcie. Nie musimy dzielić się wszystkimi szczegółami ze swojego wcześniejszego życia, ale powinniśmy  dzielić się tym, co jest w związku ważne.

Pamiętaj, że zaufanie jest jak zapałka, drugi raz nie da się jej zapalić.

3

Podsumowując, pomimo rozczarowania, warto podarować cząstkę zaufania innym osobom, nie ze względu na te osoby, ale ze względu na siebie.

Dając szansę innym, dajemy sobie szansę zbliżenia się do drugiej osoby. Zablokowanie kontaktu między osobami wprawdzie gwarantuje nam, że nie zostaniemy zranieni i zawiedzeni, ale blokujemy sobie możliwość tych przyjemnych doznań.

Dlatego mimo naszych obaw i lęków otwórzmy się, ale określmy granice, których nie powinno się przekraczać. Ujawnijmy swoje oczekiwania, bądźmy odpowiedzialni i wymagajmy odpowiedzialności od innych. I pamiętajmy, że zaufanie jest najważniejszą częścią związku między dwiema osobami.

1