… czy miłość ?

walenty

„Nie mylić miłości z zakochaniem. Zakochanie to jest reakcja fizjologiczna, jak erekcja. To się po prostu zdarza, czasem samo z siebie. Jak ktoś nie chce, żeby się zdarzyło, to ucieknie na czas, jasne. A miłość to nie jest uczucie, to postawa względem drugiego człowieka i seria decyzji, jakie się podejmuje. Miłości się nie czuje, tylko się nią żyje. Kocham swoją żonę, bo kiedyś tak zdecydowałem: ‚Będę kochał właśnie ciebie’.”
/Szczepan Twardoch /

Taki cytat znalazłam w sieci i zainspirowało mnie to do rozważenia różnic między tymi dwoma stanami czy uczuciami. Te dwa pojęcia: zakochanie i miłość, często są używane zamiennie, chociaż dzieli je wiele istotnych różnic.

Według teorii amerykańskiego psychologa Roberta Sternberga, miłość da się opisać według jej 3 składników: namiętności, intymności oraz zaangażowania. Wszystkie te trzy cechy ulegają przemianie w ciągu trwania związku. Na początku dominuje namiętność, a z czasem wzmacnia się potrzeba intymności i głębszego zaangażowania.

Zakochanie pojawia się najczęściej nagle. Czasem rodzi się od pierwszego wejrzenia, czasem dopada wieloletnich przyjaciół czy znajomych. Trudno przewidzieć, kiedy się pojawi.

Etap zakochania bywa zwykle bardzo romantyczny: spacery, stęsknione spojrzenia, zmysłowe flirtowanie. Żyjemy jak we śnie ciągle myśląc o obiekcie naszych uczuć. Uśmiechamy się bez powodu, miewamy problemy z koncentracją i odczuwamy motyle w brzuchu już na samą myśl o spotkaniu z ukochaną osobą. Nie bez powodu św. Walenty jest  patronem osób cierpiących na choroby umysłowe…

Mówi się, że osoby zakochane „mają klapki na oczach” lub „widzą wszystko przez różowe okulary”.

Ale zakochanie nie trwa wiecznie – i chyba dobrze. Ciągłe życie w ekstazie, chociaż jest bardzo przyjemne, to mogłoby być również bardzo wyczerpujące.

roznica_miedzy_miloscia_a_zakochaniem

Po pewnym czasie, jeśli nasze uczucia są szczere, zakochanie przechodzi w miłość.

Miłość to świadoma i dojrzała decyzja o wspólnym życiu, zobowiązująca do odpowiedzialnej pracy nad ulepszaniem związku. Uczucie to wymaga poświęcenia, czasu i gotowości do kompromisu. To coś więcej niż stan krótkotrwałej fascynacji zwany zakochaniem: Kochać możemy tylko tę osobę, którą znamy i przed którą odsłoniliśmy swoje własne wnętrze. Jesteśmy gotowi do zaangażowania i ustabilizowania naszego związku.

Zakochanie i miłość najlepiej zweryfikuje czas. To właśnie wspólne przezwyciężanie trudnych chwil jest najlepszym świadectwem prawdziwej miłości. Przechodząc ze stanu zakochania w stan dojrzałej miłości potrafimy rezygnować z własnych przyjemności, stawiając dobro i szczęście ukochanej osoby na pierwszym miejscu.

Na deser piosenka Marka Grechuty, z muzyką J. K. Pawluśkiewicza, do słów Adama Mickiewicza „Niepewność”. Sprawa dotyczy także pokrewnych sobie uczuć, a jednak dylemat ciągle pozostaje: „Czy to jest przyjaźń czy to jest kochanie…?”

Advertisements