… za siedmioma górami i siedmioma lasami…

… żyła sobie, a właściwie spała pewna królewna.
Zaraz po tym, gdy zatopiła ząbki w jabłku i padła zemdlona.
Opiekowali się nią biedni i niewysocy, ale uczciwi.
Nie dali jej odejść, ani żyć, twierdząc, że do miłości trzeba dwojga przytomnych. I dlatego przepędzali specjalistę od całowania. Bohaterowie innych bajek też mieli swoje poglądy na ten temat. W efekcie niezamknięty rozdział życia królewny trwa nadal.
A w jakiej bajce Ty śpisz i czy chociaż obok kręcą się jakieś krasnoludy ??
Czyżby nie zależało Ci na Happy End’zie ?

Królewna Śnieżka – niezamknięty rozdział

Reklamy