Lis twierdzi, że kocha się raz. Ja uważam, że „kocha się raz, potem drugi i trzeci, i znów…”

Początki związków są z reguły najprzyjemniejsze. Pierwsze doznania, myśli krążące wokół ukochanej osoby, motyle w brzuchu i wszechogarniająca radość. Niestety, często bywa tak, że po pewnym czasie nawet największe uczucie zaczyna wygasać, a my nie jesteśmy w stanie nic na to poradzić.

Nawet jeśli początkowo związek wydaje się bajkowy, to po roku, pięciu, dwudziestu latach przychodzi czas zwątpienia – stąd zdrady, rozstania, rozwody. Wiele osób uważa, że każda miłość jest inna i zależy od drugiej osoby, naszego wieku, sytuacji. Dlatego trudno jest jednoznacznie powiedzieć, czy kochać można tylko raz – bo kochamy na wiele sposobów, inaczej, miłością spontaniczną, romantyczną albo zrównoważoną i dojrzałą. I wszystkie z nich są piękne. Trudno przecież ocenić, które z tych uczuć jest silniejsze i będzie trwało całe życie albo nigdy już się nie powtórzy.

Bardzo często deklarujemy, że znaleźliśmy miłość na zawsze. Ale dopiero po jakimś czasie okazuje się, że jednak coś nie zagrało, nie wyszło i wielka, szalona miłość kończy się.

Mimo, że odróżniamy zakochanie od miłości, to i tak trudno  porównywać wszystkie nasze związki i uczucia, bo były inne.

Każdego kochamy inaczej, jednych mniej, a innych bardziej i to jest chyba normalne, często *wpadamy* tak bardzo, że nawet po wielu latach nie potrafimy zapomnieć o tej osobie. Najczęściej jednak wynika to z faktu, że na naszej drodze nie pojawił się nikt odpowiedni, do którego uczucie przyćmiłoby to poprzednie.

Często trudno jest zapomnieć o starej miłości, bo zwyczajnie nie trafiliśmy na osobę, która rozkochałaby nas w sobie jeszcze bardziej. Gdyby jednak poszukać, taki ktoś prędzej czy później na pewno by się znalazł, a wtedy by się okazało, że tamta wielka miłość pozostała wspomnieniem, a my znowu kochamy i to często jeszcze mocniej.

Człowiek jest stworzony do miłości i bardzo często, nawet gdy tego nie zakłada, zakochuje się po uszy.

W naszym wieku jednak coraz trudniej trafić na kochanie z wzajemnością. Przeważnie jest tak, że jak jedno chce, to nie chce drugie. Spotykamy się za szybko, za późno, w złym momencie, nie zamknęliśmy jeszcze przeszłości, nie jesteśmy jeszcze gotowi na rozpoczęcie nowego związku lub po prostu boimy się. A przecież „w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz”.

Miłość, to piękne uczucie. Szkoda, że tak trudno je spotkać na swojej drodze. Zwłaszcza tę miłość z wzajemnością.

hqdefault

Reklamy