„Głupota i pycha rosną na tym samym drzewie”. /przysłowie/

„Pycha dzieli ludzi, a pokora ich jednoczy.” /Lacordaire/

Pycha to, według określenia słownikowego: „wysokie mniemanie o sobie, duma, wyniosłość, zarozumiałość”. Wyrazów bliskoznacznych jest wiele: zadufanie, arogancja, zuchwałość, hardość, buta, ale i wiara w siebie, poczucie własnej wartości i godność. Analogicznie, duma to „poczucie osobistej godności, wartości własnej, własnego środowiska, ambicja, także nieraz zbyt wygórowane pojęcie o sobie, nieprzystępność, wyniosłość, pycha”. Duma może być szlachetna, urażona albo zraniona

2

Żeby wyrazić pojęcie pychy, trzeba użyć określenia „fałszywa duma” albo arogancja. Duma może człowieka rozpierać, rozsadzać. Pycha nadyma.

Pycha bierze się z oceniania, wartościowania i porównywania. Jest egoizmem, skoncentrowaniem na sobie, fałszywą oceną własnej osoby. Każe nam samych siebie stawiać wyżej, innych zaś niżej, niż jest w rzeczywistości.

Człowiek pyszny nie umie również prosić, gdyż uznaje to za uwłaczające jego własnej godności. Nie umie dziękować, ponieważ nie widzi powodów do wdzięczności. Nie umie także przepraszać, gdyż w jego charakterze nie leży przyznanie się do błędu.

Przejawem pychy jest ksenofobia, rasizm, nadmierna duma etniczna, narodowa, której nie należy mylić z patriotyzmem. Pojawia się tam, gdzie jedna grupa ma się za lepszą od innych, gdzie przeważają uogólnienia, stereotypy, przesądy. Poczucie wyższości jednej kultury przeradza się w mniej lub bardziej subtelne lekceważenie innych.

Ludzie nie idą do psychologa po to, by nauczyć się, jak pozbyć się pychy i nabyć pokory. Szkolą się, jak zwiększyć asertywność i pewność siebie. Pokorę przedstawia się w sposób karykaturalny. Utożsamia się ją z kompleksem niższości. Człowiek pokorny to rzekomo ten, który pozwala się upokarzać. Pokorę uważa się  za słabość albo, co gorsza, za ukrytą pychę.

Pokora, uczą moraliści, może być dumna, ale nie będzie się pysznić. Jest prawdą i dlatego każe nam zauważyć nasze słabości i wady.

Pokora jest cnotą chrześcijańską, to uznanie własnej małości w zestawieniu z wielkością Boga. Ale w dzisiejszych czasach pokora jest też dla wszystkich cechą konieczną do rozwijania innych cnót. Człowiek działający pod wpływem pokory nie potrzebuje pochlebstw, nie porusza go ani obraza, ani cudze lekceważenie. Nie wstydzi się swojego pochodzenia, pozycji społecznej ani uczciwego zawodu. Człowiek skromny nie jest przewrażliwiony, nie tkwi ciągle w defensywie, potrafi ustąpić. Ma w sobie radość i pokój wewnętrzny – owoce pokory.

1

Pora więc zrobić sobie rachunek sumienia. Czy pycha, to jest coś, co kieruje moim życiem i zachowaniem? Jakie uczucia decydują o moim stosunku do ludzi? Czy uważam, że jestem kimś lepszym od innych?

Warto się zastanowić, tym bardziej, że mamy czasy jedynej słusznej partii, czasy jedynej słusznej prawdy, czasy dobrych panów i czasy ludzi drugiego sortu. Czy z czymś wam się to nie kojarzy?

Advertisements