PODLASIE

Jest, niestety, wiele miejsc w Polsce, których jeszcze nie odwiedziłam. Takim miejscem było również Podlasie. Tak naprawdę byłam tam może ze sto lat temu, czyli wtedy, gdy byłam nastolatką i chodziłam jeszcze do szkoły. Niewiele jednak z tej wycieczki pamiętałam.

Trafiła mi się jednak okazja, żeby z przyjaciółmi pojechać w tę piękną i ciekawą krainę. Nie była to może długa wyprawa, ale wypełniona po brzegi nowymi miejscami i ciekawymi historiami.

Dzień pierwszy.

Była to długa podróż ( prawie 400 km) w trakcie której pocieszyliśmy się regionalnymi potrawami. Ja pozwoliłam sobie na kartacze (lub inaczej cepeliny), i była nawet wersja wegetariańska – z pieczarkami.

Hajnówka przywitała nas zachodem słońca, a gospodarze, u których spaliśmy, ogniskiem, garem bigosu i innymi smakołykami.

Spaliśmy w podlaskim, drewnianym domu, których na Podlasiu jest przewaga w każdej miejscowości.

Takie wsie wyglądają niesamowicie, jakby wylądowało się w innych czasach. O tych domach możecie przeczytać na stronie

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zdobnictwo_drewnianych_dom%C3%B3w_na_Podlasiu

Stamtąd też pochodzą zdjęcia:

800px-Podlaskie_-_Narew_-_Trześcianka_Domy_20110910_02

Kotówka_003

Dzień drugi – Białowieża

Po obfitym śniadaniu, które miało dać nam siłę na większość dnia, ruszyliśmy najpierw do REZERWATU ŻUBRÓW.

IMG_20170603_103610

W rezerwacie, oprócz żubrów, przebywają również inne zwierzęta, np.:

Dziki – tego dnia wygrzewające się na słonku

IMG_20170603_094913

Wilki, które bardzo ładnie nam się zaprezentowały

IMG_20170603_100448

IMG_20170603_100544

Koniki polskie

IMG_20170603_100027

Żubronie – krzyżówka żubra i bydła domowego

zubron

Oczywiście żubry, które trochę nam się schowały

zubr

I mnóstwo innych zwierząt: żbiki, rysie, sarny, jelenie itd.

Zauważyliśmy też pierwszy raz wyschnięte świerki, zjedzone przez kornika drukarza, o których ostatnio jest tak głośno.

IMG_20170603_093416

Kolejny punkt naszej wycieczki to Białowieski Park Narodowy

IMG_20170603_110156

Najpierw udaliśmy się do Muzeum Przyrodniczo- Leśnego.

Muzeum to jest najstarszym muzeum w polskich parkach narodowych i równocześnie najstarszym, czynnym muzeum województwa podlaskiego. Jego tradycje sięgają okresu międzywojennego, a w swoich zbiorach posiada wiele cennych kolekcji naukowych i rzadkich okazów.

Siedzibą Muzeum Przyrodniczo-Leśnego Białowieskiego Parku Narodowego jest nowoczesny budynek, w którym w sposób innowacyjny i atrakcyjny prezentowane są zbiory przyrodnicze z dziedziny zoologii, botaniki, historycznego użytkowania Puszczy. Szczególnie silnie akcentowane są procesy ekologiczne charakterystyczne dla Białowieskiego Parku Narodowego.

Na uwagę zasługuje także Dworek Gubernatora Grodzieńskiego. Choć wygląda jak wyjęty z rosyjskiej bajki, istnieje naprawdę, i to od 1845 roku. Uroczy, drewniany Dworek Gubernatora Grodzieńskiego w Białowieży został wybudowany na terenie Parku Pałacowego i jest najstarszym budynkiem znajdującym się w polskiej części Puszczy Białowieskiej. Od lat przyciąga wzrok miejscowych spacerowiczów i zachwyca turystów tłumnie odwiedzających Białowieski Park Narodowy.

IMG_20170603_130706

Po krótkim odpoczynku i lekkim posiłku spotkaliśmy się z przewodnikiem, z którym to ruszyliśmy w Puszczę. Do ścisłego rezerwatu można wejść tylko z przewodnikiem i na szczęście udało nam się zdobyć przydział mimo, że wcześniej nie rezerwowaliśmy przewodnika ( po prostu nie wiedzieliśmy, że sytuacja jest tak skomplikowana).

IMG_20170603_141215

Przewodnik przekazał nam mnóstwo ciekawych wiadomości na temat drzew w puszczy i zwierząt tam żyjących. Opowiedział  ciekawe historie związane z polowaniami królewskimi i historie związane ze zmieniającym się stanem żubrów na przestrzeni lat. Przedstawił nam również sytuację  związaną z umierającymi świerkami w puszczy i kornikiem drukarzem. I przyznaję, że całkiem inaczej to sobie wyobrażałam i nie miałam pojęcia o sprawie. Ale zdanie tych, co się znają i tam mieszkają brzmi: NIE WYCINAĆ!

W puszczy spędziliśmy ponad 4 godziny i nie powiem, gdzie mi nogi wchodziły po tak długiej trasie.

To jeszcze jednak nie był koniec naszego zwiedzania.

Kolejny punkt naszej wycieczki to Skansen Sioło Budy. Skansen ten, to przeniesione, całkowicie autentyczne i ostatnie istniejące, chutorowe gospodarstwo kresowe z pierwszej połowy XIX wieku. W jego skład wchodzą: bardzo dobrze zachowana chata z 1836 roku, z jedynym zachowanym w Polsce czynnym drewnianym kominem, chlewik, stodoła, wozownia, studnia z żurawiem, bróg na siano oraz ogrodzenie z płotu tynowego.

IMG_20170603_183051

Po obejściu skansenu pojechaliśmy jeszcze na Szlak Dębów Królewskich. I chociaż nogi odmawiały już posłuszeństwa, to pokonaliśmy tę trasę podziwiając ogromne, kilkusetletnie dęby nazwane imionami królów i królowych polskich. Przed każdym dębem była tabliczka informująca o wymiarach i wieku dębu oraz o królu/królowej, których imieniem był dąb nazwany. Tak stronniczo wybrałam tabliczkę z imieniem Barbary.

IMG_20170603_180416

IMG_20170603_180604

Do domu , na nocleg, wylądowaliśmy ok. 20, ale znaleźliśmy jeszcze siłę, żeby smakować podlaskie smakołyki i integrować się z gospodarzami 🙂

Dzień trzeci – Białystok.

Tego dnia pożegnaliśmy Hajnówkę i wyruszyliśmy na północ, do stolicy województwa podlaskiego. Białystok jest  największym miastem północno-wschodniej Polski , mieliśmy jednak niewiele czasu na jego zwiedzanie, gdyż był to również dzień naszego powrotu do domu.

Zobaczyliśmy Pałac Branickich – czyli zabytkowy pałac w Białymstoku, który jest jedną  z najlepiej zachowanych rezydencji magnackich epoki saskiej na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej w stylu późnobarokowym, określany mianem „Wersalu Podlasia”

IMG_20170604_110058

Obejrzeliśmy także ogród francuski i ogród angielski, roztaczające się wokół pałacu,

IMG_20170604_110648

Kolejnym obiektem, który odwiedziliśmy była tzw. Bazylika Mniejsza, czyli Zespół Bazyliki Archikatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Białymstoku – zespół świątynny w Białymstoku, złożony z dwóch połączonych ze sobą budynków kościelnych: starego (z początku XVII wieku) oraz nowego (z początku XX wieku).

Minor_basilica_in_Bialystok_1

Przepiękny kościół zrobił na nas ogromne wrażenie.

Posiedzieliśmy sobie także przy kawie, na Starym Mieście, pod Ratuszem po to, żeby poczuć atmosferę miasta. Pogoda była piękna, otoczenie przyjemne, mnóstwo spacerujących ludzi. Trafili nam się nawet piłkarze Jagiellonii Białystok przed meczem z Legią. Spacerowali sobie po deptaku, przy Ratuszu, w swoich klubowych strojach.

Przyszedł jednak moment, że trzeba było pożegnać Białystok i Podlasie, i ruszyć w powrotną podróż. Na pewno tam kiedyś wrócę, bo nie zobaczyłam jeszcze wielu ciekawych miejsc w tym regionie.

Was też zachęcam do podróży na Podlasie. Piękne, urokliwe wsie i miasteczka, mnóstwo zabytków, tajemnicza puszcza i smakowite regionalne potrawy.  Naprawdę warto!!!