Strona główna

Za rok, za dzień…

Dodaj komentarz

Upływa szybko życie… o wiele za szybko…
.

.
A większość z nas jeszcze nie może lub nie chce tego zrozumieć… o czym pieje Soyka.
Jego pisklęta już najwyraźniej nie chcą tego słuchać, a nawet obaliły piewcę.
Wokół widzą i podświadomie wyczuwają, że w chlewiku życia jest najcudowniej! Seks, sen i tłuste pędraki. Wystarczy tylko mieć, niewielkie na początek, inklinacje i skłonny charakter, aby zrobić karierę w samo-rządzie lub POlityce. By trwale przyspawać dzioboryj do złotego karmika lub już koryta. I dolce vita!
.

.
Nie będziemy mieć wyrzutów na sumieniu, gdyż z wiekiem ogarnia nas cud niepamięci…
I niech się święci…
Tylko ten związek z korytem zawsze nas ograniczy lub zablokuje… także w związkach.
Bo jak tu dzielić się z połówką? On ma nic, a ja mam niewiele i w dodatku na kredyt.
Wybieracie więc samotność wśród stadka własnych piskląt, pilnując dla nich starego i zapchlonego gniazda. Zamiast zasadzić kopa w kuper i sruu&won z gniazda !!!
Z dobrym słowem na start: *Umiecie fruwać to fruwajcie jak najdalej i… szukajcie własnych robaczków! I gniazdo też sobie zbudujcie, byle nie na kredyt.
Spotykać możemy się w gaju, na łące, w… kurniku Lisa.*
.

.
Ale póki możesz to ZAPAMIĘTAJ: Memento Vitae
NIE trać czasu i nie rezygnuj z szukania… drugiej połówki 🙂
Tylko wybierz *do połowy pełną* zamiast *do połowy pustą*.
.

.

Na miły Bóg !

2 komentarze

Życie nie tylko po to jest, by… brać !
I żeby żyć… czasami samą siebie trzeba… dać !
.

.

No, właśnie! Bardzo mądry tekst, tylko… mało kto go rozumie!
A czy Ty kumasz i czaisz tę bazę? Tak… Cha-cha!

Przekonaj nas o tym i tu, na piśmie.

Czy czas nas uczy…?

6 komentarzy

czegokolwiek? Może chociaż prognoz pogody?
.


.
A może także czegoś innego?
Zapraszam do dyskusji, tylko wyłącznie na ten temat. I najlepiej popartej przykładami.
A może ktoś coś skrobnie w tym temacie? Śmiało!

*********************************
Jak Barbara – nick: bata07
Mądry i głęboki tekst, ale nie w każdych warunkach można go zrealizować. Jeśli otaczają nas życzliwi ludzie, jeśli nie musimy obawiać się krytyki, ciągłej oceny i sprawdzania, czy nam się udaje, to wtedy możemy się otworzyć. I dobrzy ludzie tak właśnie żyją, że bardzo dużo z siebie dają. Jeśli mamy prawdziwych przyjaciół, to coś o tym wiemy.
Ale jeśli otacza nas nieprzyjazny świat, który tylko czeka na nasze potknięcia, to trudno nam dawać, bo się po prostu boimy. Boimy się krytyki, śmiechu, upokorzenia. To właśnie na tych forach internetowych najczęściej oszukujemy (ale nie tylko), udajemy, że wszystko jest super, że jestem szczęśliwa, że tak naprawdę poradzę sobie sama i nikt mi nie jest potrzebny. Myślę, że boimy się odrzucenia. Jeśli pokażę komuś, że mi zależy, a on mnie zlekceważy lub jeszcze gorzej – wykorzysta, to wtedy bardzo boli. Bezpieczniej jest nie otwierać się. Ale czy to jest życie? Myślę, że jest – lepsze bądź gorsze – ale zawsze życie.

*********************************

A Ty oczywiście i nadal nie masz zdania?